Strona 104 z 452

: 07 sie 2012, 16:05
autor: margita
yamaha pisze:<zakochana> sloooodziak !
Ty, margi, jak tak sie dobrze przygladam, to ta jej siersc taka znowu bardzo zakrecona to nie jest.
nawet bym powiedziała, że nie zakręcona tylko taka kępkowa i długawa ... :-)
a jaka jest fajna jak ją poszczotkuje, wtedy się rozdzielają, prostują zupełnie i taki puchacz wychodzi ... :-P
ale potem wraca do normy ...

: 07 sie 2012, 17:28
autor: kotku
Ja nie wiem kiedy to tak zleciało, ale Brono już taki poważny! Mała Izar pewnie też za chwilkę będzie wielką damą <serce> Piękne masz koty, gratuluję zarówno ich jak i oczywiście 100weczki :tort:

: 07 sie 2012, 19:22
autor: Sonia
Za Wami nadążyć to wyższa szkoła jazdy :mimbla:
Bronuś piękny dorodny i stateczny kawaler :kotek:
Izarka też mi się podoba, te jej pandowe oczka są jednorazowe :kotek:

: 08 sie 2012, 11:34
autor: asiunia0312
Sonia pisze:Za Wami nadążyć to wyższa szkoła jazdy :mimbla:
Soniu ja to mówię już od dłuższego czasu, dzisiaj miałam do przeczytania po 5 stron w każdym ich wątku i wyglądam tak :brzydal: <lol>

A więc.. gratuluję 100 strony :winko:
Girappa jest cudowna, pięknieje z dnia na dzień <zakochana> :kotek:
A Bronuś, jak to Bronuś ciągle przystojniak z niego <pokłon> :kotek:

: 08 sie 2012, 11:42
autor: Agnes
jacie kręce, i w tym wątku jest mi się ciężko odnaleźć <roll> gratuluje 100-ki ( o ile wcześniej już tego nie zrobiłam) <lol> ale świętowania nigdy nie zawiele :party: no i cudne zdjęcia, Bronuś i jego łapa :kotek: <shock> i Wasza kruszyna, jaka ona jest boska <serce>

: 08 sie 2012, 11:54
autor: asiak
yamaha pisze:Ale ja wredna jestem...
Nieladnie....
No dooooobra, podziele sie z Toba "dedykacja", MM
:->







Ty bierz drapak, a ja Bronka :haha:
Dziewczyny niesamowite jesteście <lol>
Margita koteńki Twoje są cudowne. Głaski dla obu śliczności :kotek: :kotek:

: 08 sie 2012, 17:43
autor: margita
a ja dziś rano przeżyłam chwilę strachu ...
zaczęłam się przyzwyczajac, że po moim wstaniu z łóżka kocury lecą za mną do kuchni zjeśc, potem sprawy kuwetkowe i poranne gonitwy ...
i tak też było dzisiaj do momentu kiedy nagle zobaczyłam, że Bronek tak przygniótł małą do ziemi i nie wiem co tam jeszcze chciał jej zrobic ... bo natychmiast zainterweniowałam ...
rozdzieliłam towarzystwo - Bronek z miną niewiniątka, a Izar dalej zaczęła się bawic jak gdyby nigdy nic ....
na czas pracy rozdzieliłam, po przyjściu znów jedzonko i wolnośc ....
no i do tej pory są na wolności, Izar hasa a Bronuś spokojnie leży i obserwuje ... póki co agresji i strachu nie widac ... nawet jak starym zwyczajem Bronuś wskoczył do wanny napic się wody prosto z kranu to mała też wskoczyła na rant i obserwowała co Bronek robi ...
bałam się że ją pogodni, zaatakuje - ale tego nie zrobił ...
przywitałam go pierwszego i głaszczę tylko jego (trudno Izar musi poczekac) aby może nie czuł się zazdrosny ...
zobaczymy co dalej ... nie spodziewałam się po nim takiego ataku ... choc mała Izar jest zaczepna i zadziorna ... <mrgreen> mały <diabeł>

o ile by miała lepiej gdyby go nie prowokowała ... :-P

: 08 sie 2012, 18:21
autor: margita
niby taki aniołek ... :-x

Obrazek

Obrazek

: 08 sie 2012, 18:41
autor: Miss_Monroe
Aniołek tylko jak śpi <diabeł> , myślę, że Bronek nie zrobiłby jej krzywdy, może po prostu się z nią bawił i to tak strasznie wyglądało?

: 08 sie 2012, 18:48
autor: margita
ale mam zmienne informacje ... <mrgreen>
teraz moje ... hurrraaaa .... <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>
przez 5 minut kociszony leżały obok siebie na kanapie i nie prychały i nie syczały tylko tak fajnie leniwie obok leżały .... ale się rozpłynęłam ... <mrgreen>
co prawda tylko 5 minut ... ale zawsze to coś .... <mrgreen>