Strona 104 z 308

Re: Lolek

: 15 kwie 2013, 20:58
autor: Julcik
No proszę jak ładnie.
Nie było się co denerwować :ok:

Re: Lolek

: 15 kwie 2013, 21:08
autor: Miss_Monroe
Trzymam mocne kciuki za oczka Lolka :ok: . U mnie fontanna sprawuje sie na medal, odkąd ja mamy Bentley na prawdę bardzo dużo pije i bardzo polecam :-)

Re: Lolek

: 15 kwie 2013, 21:08
autor: Joanna P.
Dzielny Lol :-) Brak kła na pewno nie ujmie urodzie miśka nic a nic <serce> :kotek:

Za zakrapianie i wyleczenie oczka <ok>

Re: Lolek

: 15 kwie 2013, 22:13
autor: Sonia
Dzielny Lolek, że taki grzeczny był u weta :kotek:
Głaski się porządne należą :-)
Trzymam kciuki też za oczko, żeby jak najszybciej wyzdrowiało <ok>
A zębolkiem się nie przejmuj, Lolek i tak jest piękny kocuro i tak :kotek:

Re: Lolek

: 16 kwie 2013, 00:30
autor: Arla
Phi,że koteckowi brak kła ? W pewnym sensie dodaje mu to swoistego uroku. :kotek:

Re: Lolek

: 16 kwie 2013, 07:54
autor: EwaL
Arla pisze:Phi,że koteckowi brak kła ? W pewnym sensie dodaje mu to swoistego uroku. :kotek:
Tak, z pierdoły wszedł w fazę zbira z wybitym zębem <lol>

Re: Lolek

: 16 kwie 2013, 08:01
autor: Becia
Macie bardzo mądrego lekarza. Zauważył, że Lolek to duży kot a nie upasiony. Mądry człowiek :-)

Ewa, masz wyjątkowego kota. No bo jak często zdarza się bryś trójkłowy <mrgreen>
Głaski dla dzielnego Lolka :kotek:

Re: Lolek

: 16 kwie 2013, 08:02
autor: yamaha
Dzielny Lolek <tańczy>
Dobrze, ze juz po wszystkim !
A ze bez kla ? Eeeee tam, tez cos <roll>

Re: Lolek

: 16 kwie 2013, 08:09
autor: EwaL
Becia pisze:Macie bardzo mądrego lekarza. Zauważył, że Lolek to duży kot a nie upasiony. Mądry człowiek :-)

Ewa, masz wyjątkowego kota. No bo jak często zdarza się bryś trójkłowy <mrgreen>
:

Weterynarz jest szczęśliwym posiadaczem kotki brytyjskiej liliowej i dlatego waga tych kotów jego nie dziwi. Usłyszeliśmy wiele komplementów (tzn. Lolek usłyszał <lol> ).
Bałam się zakrapiania oczka- jak to się robi? Lekarz mi pokazał i okazało się, że mój hipcio traktuje to chyba jako pieszczotę <mrgreen> Po zakropieniu chwilę siedzi na kolanach i muszę do "dogłaskać".

A brak kła widać tylko jak ziewa i zaglądam wtedy do środka.

Re: Lolek

: 16 kwie 2013, 08:12
autor: Becia
To fajnie masz, ja z moim Bogusiem to walkę toczę przy zakrapianiu. Leon już dostojniej to przyjmuje.
Fajnie, że lekarz sam ma kotkę brytyjską. To zna tą rasę i jej cechy :-)