PyzowePany pisze:Wedelku napisz nam opowieść, co tam u ciebie, jak ci się żyje na obcej ziemi <mrgreen> ?
Czy w drodze powrotnej też szykuje wam się taka wielogodzinna podróż?
Niestety tak
Mam tylko nadzieję,że zahartowany w boju lepiej zniesie podróż powrotną.
Sonia pisze:Beatko z powrotem to już się Wedelkowi na pewno lepiej pojedzie.
Nie wiem skąd, ale one wiedzą wtedy, że wracają do domu i lepiej znoszą podróż
Tylko nie wiem czy on się będzie cieszył z powrotu,jak tu ma taki luz <lol>
Sonia pisze:Beatko z powrotem to już się Wedelkowi na pewno lepiej pojedzie.
Nie wiem skąd, ale one wiedzą wtedy, że wracają do domu i lepiej znoszą podróż
Tylko nie wiem czy on się będzie cieszył z powrotu,jak tu ma taki luz <lol>
Nic się nie łam, będzie wprowadzać w życie nowe zwyczaje w domu <lol> <lol> <lol>
Sonia pisze:Beatko z powrotem to już się Wedelkowi na pewno lepiej pojedzie.
Nie wiem skąd, ale one wiedzą wtedy, że wracają do domu i lepiej znoszą podróż
Tylko nie wiem czy on się będzie cieszył z powrotu,jak tu ma taki luz <lol>
Nic się nie łam, będzie wprowadzać w życie nowe zwyczaje w domu <lol> <lol> <lol>
No właśnie tego się boję <diabeł> <lol>
Nawet wczoraj mówiłam do męża ,że co to będzie jak jego mamusia nas odwiedzi ,a tu kot na stole.Zawał murowany <lol>
Kamiko pisze:Sole trzeźwiące zakup przed wizytą mamusi i jakoś to będzie <lol>
W formie misiek jest , futerko aż lśni
Dzięki Kamiko :-) sypie się ale i błyszczy.
Coś mi się zdaje ,że jak teściowa zobaczy kota na stole to więcej do mnie na obiad nie przyjedzie
Jeszcze kilka lat temu jak żyła nasza sunia to w tajemnicy wkładała mojemu synowi do głowy :
"Igorku tylko nie wpuszczaj pieska do łóżka, proszę Cię"
On oczywiście od razu mi zakablował ,co mu tam babcia podszeptuje <lol>