Strona 104 z 216
Re: Euphoria & Gasper
: 06 paź 2015, 21:38
autor: Neta
Jaaaakie ona ma pucieee <shock> fantastyczne <zakochana>
Odnośnie wielkości się nie wypowiadam, bo się nie znam, ale hrabina jest pięknaaa strasznie <zakochana>
Fajnie, że sobie można u Was w wątku takie ciekawe rzeczy poczytać

Jak się zdecydujemy kiedyś dokocić, to już będę o wiele mądrzejsza
U nas królują zabawy wszelkiej maści, działają i wędki, i piłeczki i tunel, Misia goni jak szalona <lol> Szczególnie od kiedy się ochłodziło zachowuje się jakby jej ktoś nowe bateryjki wkręcił do tyłeczka...

A i ganianki wprost uwielbia i sama je inicjuje... potrafi wyskoczyć na mnie z za winkla, pac łapkami i w nogi... <mrgreen> I nie ma rady, trza gonić <rotfl> A zaraz potem uciekać przed polującym wielkim lwem <rotfl>
Miło więc przeczytać, że nawet nasza Dorszka ma w domu podobnie <roll>
Re: Euphoria & Gasper
: 06 paź 2015, 21:56
autor: Beate
Ja z Xavierem mam tak samo, ganiamy się dookoła kominka <oops>
Co do Euphi, no cóż hm.... piekna jest i już <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A tusza ? Ja nieobiektywna jestem, bo lubię takie rubensowskie kształty

Re: Euphoria & Gasper
: 06 paź 2015, 22:04
autor: kotku
No powiem, że Euphoria jest co najmniej dorodna <lol>
Raczej zabrałabym jej talon na dodatkowy talerz zupy

Ale puchata, że na pewno przytulanie się do niej daje dużo radości.
Chciałam bardzo podziękować Dorszce, Soni i Madze - dzięki Wam drogie Panie nie czuję się już jak debil gdy rzucam Luckowi kulki i sama za nimi biegam <oops> No, ale potem on ze dwa razy pobiegnie za mną, za co czwartą kulką i niby jakaś zabawa jest. Czego się nie robi dla dobra kota. 8-)
Re: Euphoria & Gasper
: 06 paź 2015, 22:32
autor: dagusia
Ja też się ciesze, że nie tylko ja jestem"walnięta" hehe <lol> (przepraszam za określenie, ale takie mi do głowy akurat wpadło i nie wiem czym teraz zastąpić). Kot na mnie patrzy a ja biegam na czworaka lub chowam sie za futryną od drzwi... albo gora i doł po schodach za piłeczką, bo hrabina akurat nie ma ochoty wykonać żadnego ruchu <lol>
Co do futra Euphi- dotykanie jej i przytulanie to ogromna przyjemność <zakochana> Ma taki BARDZO gęsty plusz, milusi, co też powoduje, że wyglada na większą niż jest- szkoda tylko, ze z charakteru nie jest bardzo przytulasna.... ale ja wołam ją na rękę zeby pokazać MUCHĘ za oknem, to trzymam ją z 5 min i wtedy mogę wszystko- dopoki ręce nie zabolą od trzymania takiego klocka <lol> na drapaku tez wymęcze i w łóżku rano jak budzi :-) Czyli nie jest najgorzej, mam troche okazji do miziania tego pluszaka <mrgreen>
Re: Euphoria & Gasper
: 07 paź 2015, 08:53
autor: yamaha
Ze mnie zaden znawca, ale na moje oko to dokarmiac nie trzeba <lol> , ale i odchudzac nie ma specjalnie co
Jest duza i dorodna, ot co ! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pokaz zdjecia z gory, bo takie "z boku" to niewiele widac wlasciwie....
Re: Euphoria & Gasper
: 07 paź 2015, 11:04
autor: norka
ze mnie też żaden znawca,ale z tego co widzę to żadnej nadwagi Ephi nie ma za to jest przecudownie brysiowa.... <zakochana>
w ganianego też się z Wezyrem bawię <lol> choć już teraz rzadziej i krócej niż kiedyś....a szkoda bo ja to lubię...

Re: Euphoria & Gasper
: 07 paź 2015, 11:29
autor: MoniQ
Piękna jest, ale to nic nowego, ale czy gruba? Czy ja wiem....

<zakochana> <serce>
Z zabawą to u nas też różnie bywa, Mordimuś właściwie zawsze da się skusić na bieganie za wędką, a Kalinka lubi być goniona i wtedy ja mam dodatkową porcję ruchu

Ale ona też bardzo lubi się sama bawić, biegać za piłką czy polować na patyczek higieniczny... Mordimuś za to sam się bawi niezwykle rzadko.
Re: Euphoria & Gasper
: 09 paź 2015, 20:26
autor: dagusia
Kurczę nawet nie mam kiedy zrobić zdjęcia Euphinki od góry, żeby wstawić na forum

Brakuje mi czasu na wszystko.... a jak mam wolne to zabawiam kociaki ile sie da :-) Zagladam do Was z telefonu na lunchu ale nie mam kiedy "udzielać" się pisemnie
W nocy z soboty na niedziele wylatujemy na wczasy i mam wyrzuty sumienia, że zostawiam ich samych w domu

Już to przeżywam a co dopiero jak bedziemy tam cały tydzień <strach> Stwierdziliśmy, że zostawiamy maluchy w domu, żeby nie ciagac ich po hotelach dla zwierzat- bedzie ich dogladac sasiadka rano i wieczorem, myslicie, że mogę być spokojna o nich?

WYdaje mi sie, że dogadują się świetnie, Euphi jest na tyle madra, że jak kilka razy zostaje jej zwrócona uwaga, że nie wolno polować na Gaspiego, to już jest grzeczniejsza (przynajmniej przy mnie <lol> ).
Z jednej strony ciesze się, że lecimy na wypoczynek bo u nas lata w tym roku praktycznie nie było ale z drugiej storny.... serce mi pęka jak mam ich zostawić....
Re: Euphoria & Gasper
: 11 paź 2015, 11:52
autor: Charlotte
Spokojnie, poradzą sobie :-> Fajnie, że zostaną w domu, a nie w hotelu, na pewno będzie to dużo mniejszy stres dla nich.
Udanego wypoczynku życzę

Re: Euphoria & Gasper
: 11 paź 2015, 14:00
autor: Kamiko
Odpocznij , a jak wrócisz to zostaw walizki i rób zdjęcia :-)
Udanego urlopu Dagmaro .