Strona 104 z 218
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 18 gru 2014, 22:01
autor: Dorszka
Anka pisze:Chodzimy do Doroty Godek. Tu miałam najbliżej by z nim iść gdy wszysctło się zaczęło. Stwierdziam ze skoro ona zaczęła leczenie to niech skończy
Tak, ja nie dlatego zapytałam, żeby poddawać w wątpliwość, tylko żeby się upewnić, że nie jeździcie do miejsca, z którym znajoma miała bardzo złe doświadczenia.
To naprawdę w ostatniej chwili zadziałaliście. Doba bez sikania, to już często bardzo ciężko. No i lekarz przytomny, kot, o którym zawsze myślę w takich przypadkach, zamiast cewnika dostał standardowe leki rozkurczowe. Ten kot już za tęczowym mostem.
Nerki mają bardzo duży zapas mocy, może okaże się, że nie ucierpiały aż tak bardzo. Jedno jest pewne - jeśli Lucek raz miał taki epizod, trzeba go będzie pilnować, i liczyć kulki w kuwecie.
Dobrze, że Lucek lepiej już się czuje, głaski dla kotunia

Re: Inero Anpami Line * Pl
: 18 gru 2014, 22:12
autor: Anka
Ja byłam u niej bo to było najbliżej i najszybciej. A panią znałam tylko z opowiadam bo Damiana kuzynka od zawsze u tej pani swoje psy serwisuje. Ona dotknęła brzucha i zaraz zarządziła golenie i usg. Po badaniu od razu narkoza i cewnik wiec wiedziała co robić. Tylko w kwestii tej karmy po sterylizacji się z nią nie zgadzam, jak chyba my wszyscy tu na forum
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 18 gru 2014, 22:16
autor: manita
Lucjan, ty się chłopaku nie wygłupiaj tylko zdrowiej, bo Cię Anka nadal w różowe ubranka stroić będzie.
Serio, to stale cisnę kciuki za poprawę.
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 18 gru 2014, 23:47
autor: Becia
Ja nadal z kciukami się melduję <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 19 gru 2014, 07:59
autor: Molly
Lucek w różowym ... i do tego mruczy przy ubieraniu ... święta idą
Poranną porcję kciukasów zostawiam <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 19 gru 2014, 08:13
autor: Luinloth
Dopisuję się z kciukami za szybkie zdrówko

Re: Inero Anpami Line * Pl
: 19 gru 2014, 08:13
autor: Sonia
Jak tam Lucuś dzisiaj?

Re: Inero Anpami Line * Pl
: 19 gru 2014, 09:56
autor: Anka
Całą noc spał z nami w łóżku, mruczy jak tylko się do niego odezwę i nastawia podbródek do głaskania. To dobre wieści.
dzisiaj nie jest zainteresowany piciem, do tego nadal nie zjadł nic, ani odrobiny. Ostatni raz jadł w nocy z wtorku na środę, od tego czasu nic, zero. Głównie śpi, albo sobie leży. I pieluchy mniej mokra, niż wczoraj. Teraz założyłam mu świeża, zobaczymy jaka będzie, jak mu zmienię przed wizytą u lekarza. Dzisiaj tez idziemy po leki i na kroplówkę, jutro też, nie wiem co dalej i jak długo cewnik będzie miał. Dzisiaj będą dwie doby jak go ma, tak samo wenflon.
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 19 gru 2014, 10:18
autor: Danusia
Musi pić i musi siusiać to tak z podwórka Kolorusia

Lucuś tyle ciotek martwisz no chłopie do miseczki i chlip i niech ten mocz płynie w pieluszkę.
<ok> <ok> <ok> <ok> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Inero Anpami Line * Pl
: 19 gru 2014, 10:22
autor: Dorszka
Może lekarz doradziłby, czym można Lucka podkarmić, na pewno przy nerkach na mięso nie pozwoli, ale może wziąć saszetkę Renala, zmiksować w domu z odrobiną wody, i podać strzykawką... Z drugiej strony pewnie przez kroplówki Lucek nie odczuwa głodu, więc może lepiej go nie obciążać, ale koniecznie zapytajcie lekarza.