Strona 104 z 254

: 15 maja 2012, 13:30
autor: Agnieszka7714
Do lekarza idziemy jutro z rana. Koło 9 będę już chyba wiedzieć co i jak to napisze.

: 15 maja 2012, 16:57
autor: asiunia0312
W takim razie trzymam kciuki <ok>

: 15 maja 2012, 18:41
autor: kotku
Ojoj, co to się z brzuszkiem dzieje? Trzymam kciuki ! <ok>

: 16 maja 2012, 10:45
autor: Agnieszka7714
Jesteśmy po. Trwało to dość długo, bo Vincuś się denerwował, poza tym lekarz nie mógł rozszyfrować "cieni" w żołądku. Leżał bidulek 45 minut, mi od trzymania zdrętwiały ręce, nie mówiąc o guli w gardle ze strachu. Więc wieści takie.....jelita drożne, czyste, trzustka też, śledziona i nerki prawidłowe, ściana przewodu pokarmowego prawidłowa. Pęcherz moczowy, jama otrzewnej prawidłowa. Jedynie te cienie, męczył się, wydawał odgłosy typu, "hm...", a myśmy truchleli. W końcu przemówił, że ten cień się nie porusza i albo ma coś w żołądku, albo to powietrze. Dziwił się tylko, że przy ucisku nie zmienia pozycji.
W końcu wymyślił aby go postawić na nóżki, tylko zrób tak z kotem, który się boi. Ale w końcu się udało i zrobił mu usg na stojąco.

No i było "ufff...", więc my też na ten dźwięk podnieśliśmy raban. Pan doktor dostał rogala na twarzy i powiedział POWIETRZE. Postawienie kota na nogi spowodowało, że bąbel przesunął się na górną ściankę żołądka.

No i jedyne "ale" to takie, że jest zwiększona ilość płynu w żołądku. Co to oznacza, to już kazał konsultować się z weterynarzem prowadzącym. No i co oznaczają te gule powietrza, bo Vincent jest na karmie gastro więc teoretycznie nie powinno być takich dolegliwości, no ale idziemy na wizytę do dr Molendy, to wszystkiego się dowiemy. Na szczęście nic groźnego nie znalazł.

: 16 maja 2012, 10:48
autor: Joanna P.
Uff, dzielny kiciuś :kotek:

Trzymam dalej kciuki, żeby wszystkie problemy rozwiązały się jak najszybciej <ok>

: 16 maja 2012, 11:05
autor: Agnieszka7714
Lekarz napisał jeszcze w wyniku - podejrzenie gastritis - czyli zapalenie błony śluzowej żołądka.

: 16 maja 2012, 11:24
autor: Danusia
Vincusiu kochanie ale się cieszę <tańczy> :radocha:

już truchlałam jak tu zaglądałam ,a ładnie tak e-ciotke naśladować to ,ze ciotka ma chory żołądek to normalne ale TY piękny chłopie ale Kolorus każdego wieczoru dostaje Famogast na żoładeczek ,wiec pewnie i Tobie Twoja pancia będzie coś wciskać. :kotek: :kotek: <serce>

Aga ,a może on łapczywie je bo wtedy powietrze zalega , ale i tak spoko wet da leki na brzyszek i będzie OK

Bardzo się cieszę :ok:

: 16 maja 2012, 11:28
autor: Agnieszka7714
Danusiu czytam o tym gastritis i chyba wyłączę kompa, bo źle mi isę robi. Przyczyny powstawania to alkohol, leki typu ibuprofen i aspiryna, helikobacter i niedokrwistość. Pewnie dlatego lekarz zaproponował przeprowadzenie szczegółowych badań krwi. Późno wykryte zapalenie błony śluzowej prowadzi do choroby wrzodowej i raka żołądka. Może ja już przestanę czytać.....

: 16 maja 2012, 11:32
autor: Sonia
Aga przestań czytać, bo zwariujesz. Brzuszek jest wporządku i tego się trzeba trzymać. A widocznie się Vincuś zapowietrzył troszkę przy jedzeniu. Trzymam nadal kciuki za pomyśle wyniki reszty badań <ok> I wygłaskaj dzielnego misia ode mnie na pocieszenie za dzisiejsze niedogodności :kotek:

: 16 maja 2012, 11:52
autor: asiunia0312
Cieszę się, że to nic poważnego. Trzymam kciuki dalej, za jak najlepsze wyniki <ok>