Donka 
pamiętałaś
Dziękuję Wam dziewczyny za życzenia :-)
To już naprawdę dwa lata... dwa lata (no, jeszcze kilku godzin brakuje) jak
Dorszka wstawiła zdjęcie pewnej kremowej dupki <lol> :
jak mi wtedy serce waliło, dobrze pamiętam <lol> że nareszcie, po trzech latach czekania urodził się "mój" wymarzony kremowy chłopczyk. I choć płeć kremowej dupki nie była potwierdzona na 100% to ja przepadłam. Chwilę później urodziły się jeszcze inne kremowe kotunie, ale coś takiego było w tym kotku od początku, ze tam-tamy w sercu biły jednomyślnie <serce>
Sami zobaczcie, jaki to słodziak maluteńki był, ta moja Dziecina:

Powyższe zdjęcia autorstwa Dorszki, zaczerpnęłam z archiwalnego już wątku miotu G-bis.
No i mam swojego kochanego Gato. W swoje drugie urodziny nadal jest dzieciuchowaty <lol>
Dla mnie to najwspanialszy kocurek świata i mam nadzieję, że będzie jeszcze długie lata wykłócał się rano o śniadanie, przynosił do łózka stosy myszek, nadstawiał bródkę do miziania, łapał muchy z zapamiętaniem, "szczekał" na ptaszki za oknem, dokuczał Lunie...
STO LAT DZIECINO!
