- a to moja Nolina, która napędziła mi tyle strachu...
- a to moja kochana Śpiąca Królewna...
..i paskudny Królewicz, który pilnuje swojej Dulcynei... :-)

...e, pancia,,,a dlaczego paskudny

...no sorki, a gdzie mam się przeciągać???...przecież ledwo się mieszczę...i to moja autostrada, to po co tu kładziesz jakieś pudełka,,,,

...a poza tym, to jest moja półeczka.....

...mój hamaczek i moja Almutka....

...no dobrze..jesteś mój kochany Królewicz,,,,a pudełka położę obok tuby,,,,i nie ruszaj, potrzebuję do zapakowania prezentów....

...pudełka??? kartoniki

gdzie???
- e,,,no tylko patrzę,,,ale pancia bengale patrzą pazurkami, zapomniałaś???
...no i własnie wychodzę z Sapciem po nowe pudełka do zapakowania prezentów, bo jutro raniutko jedziemy do najmłodszego Chrabąszcza świętować roczek...i będę miłosierna...i nie pokażę Ciotkom co zrobił Paskudny Królewicz z moimi pierwszymi pudełkami....ale moje miłosierdzie ma swoje granice......

...taaak, wszystko na mnie,,,a pudełka same spadly z półeczki,,,jestem świadkiem...i same sie otworzyły,,,i pokazały mi ze są niezamieszkałe,,,no to je z Vitkiem i Muffinem,,,zamieszkaliśmy bo by się marnowały ,,,no i zrobiliśmy sobie okienka,,,tylko , że nam trochę nie wyszły te okienka, i zrobiły się takie ...tuneliki,,,,,,a pancia to zaraz się czepia......a ten PANREMONTOWY to robi pełno dziur i jemu wolno,,,,a nam to już nic nie wolno...ech,,,wyprowadzam się z tego domu......
