Strona 105 z 107

: 12 lis 2012, 20:01
autor: zuzuzanta
Słodka panna :kotek:

: 12 lis 2012, 21:12
autor: Dracanka
Dziewczynkę masz prześliczną, wyrosła na Królewnę <zakochana>
Wygłachaj :kotek:

: 12 lis 2012, 22:50
autor: kosanna
Ania_83 pisze:To to w końcu obiecane zdjęcia - co prawda wygrzebane troche starsze ale zawsze <mrgreen>

]Obrazek
Jakie "czadowe" zdjęcie! Luna też na nim dała czadu, wygląda ekstra! :-D

: 13 lis 2012, 01:46
autor: Ada
- piekna dziewczynka :-)

: 13 lis 2012, 14:24
autor: Ania_83
A dziękuję bardzo dziewczynki :kiss:
Lunia rzeczywiście wygląda jak typowa panienka, pyszczuś ma bardzo delikatny i słodziachny. Jedyne co mnie smuci to to że stała się taka niedotykalska, wcześniej non stop leżała na kolanach, w nocy spała wtulona w rękę, teraz jakby tego nie lubiła. :(
Co prawda cały czas jest koło mnie - i w dzień i w nocy, w odległości kilkudziesięciu centymetrów ale to już nie to samo :( Jak ją przytulam lub przykładam do niej delikatnie głowę to niby zaczyna mruczeć i mruczeć ale zaraz zwija manatki. No ale może kiedyś wróci mój pieszczoch :-/
Tak czy siak jest najsłodsza na świecie ;)

: 13 lis 2012, 23:27
autor: Miss_Monroe
Aniu :-) Lunka jest po prostu kobietą, a nie od dziś wiadomo, że "kobieta zmienną jest", także nie ma się co martwić ;-)) Na pewno okres przytulaśnej dziewczynki jeszcze wróci :-)

: 14 lis 2012, 13:01
autor: Ania_83
No mam nadzieję :-? Dziękuję za pocieszenie :-P

: 14 lis 2012, 13:11
autor: Julcik
Jaka ona dorosła <shock> A pamiętam jak na nią czekałaś :-)

: 15 lis 2012, 11:51
autor: kosanna
Ania_83 pisze:A dziękuję bardzo dziewczynki :kiss:
Lunia rzeczywiście wygląda jak typowa panienka, pyszczuś ma bardzo delikatny i słodziachny. Jedyne co mnie smuci to to że stała się taka niedotykalska, wcześniej non stop leżała na kolanach, w nocy spała wtulona w rękę, teraz jakby tego nie lubiła. :(
Co prawda cały czas jest koło mnie - i w dzień i w nocy, w odległości kilkudziesięciu centymetrów ale to już nie to samo :( Jak ją przytulam lub przykładam do niej delikatnie głowę to niby zaczyna mruczeć i mruczeć ale zaraz zwija manatki. No ale może kiedyś wróci mój pieszczoch :-/
Tak czy siak jest najsłodsza na świecie ;)
Jak ja Cię doskonale rozumiem! Moja też taka niedotykalska. Też przytulam do swojej głowę i też mruczy i to by było na tyle... ;-( Ostatnio zaczęłam się nawet zastanawiać nad tymi cyklami, bo raz jest pieszczoch, a za chwilę nie da się dotknąć (tzn. jakby mówiła: no dobrze skoro już musisz, to proszę, ale zrobię to tylko dla Ciebie i nie dłużej niż dwa głaśnięcia!). Mimo wszystko pogłaszcz Lunkę ode mnie. :kotek:

: 16 lis 2012, 19:00
autor: Ania_83
To fakt, Lunia też dość często się łasi ale najczęściej jak stoję i to do moich nóg :) Wtedy daje się wygłaskać, generalnie łepek wystawia do pomiziania też ale nie za długo, tylko że tak mi brakuje tego futerka na moich kolanach :(