Cieszę się, że Lolek zdrów jak ryba
Lolek
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Lolek
Brak kła na szczęście i w wystawach nie byłby przeszkodą, zły zgryz to co innego, ale jakiś tam ząbek - na szczęście koty nie wygrywają dzięki konkursom "kto głośniej zaryczy" <lol>
Cieszę się, że Lolek zdrów jak ryba
Cieszę się, że Lolek zdrów jak ryba
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Lolek
dzielny Lolek
i jaki sympatyczny weterynarz <lol> nie trzeba odchudzać kota, to na forum nowość <lol> moja też mało piła, miesiąc temu zdecydowaliśmy się na fontanne, jest o niebo lepiej
no i za oczko i za Lolka cierpliwość do zabiegów <ok>
no i za oczko i za Lolka cierpliwość do zabiegów <ok>
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Po czterech zakrapianiach oko jest prawie zdrowe. Nie chcę zapeszać, ale dzisiaj oczko jest czyste i suche (znowu musiałam uciec z pracy - zakropienie święta rzecz). Rano dostał "zupę rybną" (ulubiony tuńczyk i duuużo wody) i są efekty w kuwecie 
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Tamiś to chociaż "ryczy". Mój mało miauczy, nie ryczy,on tylko chodzi po mieszkaniu i komentuje: nanananana. Nie brzmi to jak tradycyjne dźwięki wydawane przez kota. Najgłośniej nananuje jak zaśpi na moje wstawanie do pracy. Jak wstanę i go zawołam biegnie jak oparzony przez całe mieszkanie krzycząc :"nananana" co oznacza "zaspałem, zaspałem, zapałem".
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Lolek
Po "zaspalem, zaspalem, zaspalem" powinno byc od razu "gdzie jest moje śniadanie" <lol>EwaL pisze:Najgłośniej nananuje jak zaśpi na moje wstawanie do pracy. Jak wstanę i go zawołam biegnie jak oparzony przez całe mieszkanie krzycząc :"nananana" co oznacza "zaspałem, zaspałem, zapałem".
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Re: Lolek
Ja też trzymam kciuki za oczko <ok> aby szybko i na zawsze się wygoiło.
O kła się nie martw, pewnie za niedługo ludzie wymyślą protezy dla zwierzaków, to mu jakiegoś wstawisz :-> Jakby co to ja ciągle te Rozalkowe mleczaki posiadam
A który to taki sympatyczny vet?
O kła się nie martw, pewnie za niedługo ludzie wymyślą protezy dla zwierzaków, to mu jakiegoś wstawisz :-> Jakby co to ja ciągle te Rozalkowe mleczaki posiadam
A który to taki sympatyczny vet?
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Pojechaliśmy na Franciszkańską ze względu na późną godzinę. Przyjął nas Marek Kaszubski, od wczoraj jestem jego fanką <lol> Na moje milion pytań podał milion odpowiedzi w pełni mnie satysfakcjonujących <mrgreen> No i stwierdzenie, że Lolek nie jest gruby, ani za gruby <zakochana> <zakochana> <zakochana>
