Strona 105 z 316

: 16 sty 2012, 07:39
autor: Agnieszka7714
Piękne widoki, aż pychol sam się uśmiecha patrząc na takie zażyłości.

: 16 sty 2012, 08:43
autor: kizior
:kotek: x 3

: 16 sty 2012, 08:55
autor: Gosia i Ira
Przecudowne masz koty uwielbiam je <zakochana>

: 16 sty 2012, 15:22
autor: Ania_83
I ponownie muszę prosić o wybaczenie że dopiero dziś trafiłam na Twój wątek. :kiss:
Cudowne masz zwierzaczki - trzy super kociaki. uwielbiam Bazylowe oczyska no i oczywiście te błękitne Chudego - są piękne ! <zakochana>

Już na pewno będę Was z chęcią tu odwiedzać i przesyłam dużo głasków dla futrzastych kociaków i tego mniej futrzastego również <mrgreen> :kotek:

: 16 sty 2012, 17:22
autor: manita
Witam, witam na naszym wątku :kiss:

: 17 sty 2012, 00:05
autor: AgnieszkaP
Świetna fotka z wtulonymi chłopakami :-)
Apsiku już niedługo będziesz się lansował na maksa - przez cały luty <mrgreen>

: 17 sty 2012, 00:35
autor: Dracanka
Woooooo, jak pięknie <zakochana>

: 17 sty 2012, 12:18
autor: manita
Jak my teraz mamy fajnie w domu. Dzieciaki z tatą pojechały na narty a my sobie razem funkcjonujemy z chłopakami. Koty, gdy jestem w pracy, śpią sobie nabierając sił. Gdy wracam jest czad. Miałkolenie, głaskanie, wyczesywanie, śledzenie pani, pilnowanie aby przypadkiem nie utopiła się w wannie. Wczoraj do 1.00 w nocy bawiliśmy się w mordowanie potwora pod kołdrą. Oj uśmiałam się do łez widząc jak mój 6 kg cielak skacze z miejsca jak piłeczka na tego intruza. Fajnie tak czasami pobyć z nimi sam na sam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 17 sty 2012, 12:23
autor: Agnieszka7714
Fajowe fotki. A chłopaki nie chodzą po domu i nie szukają reszty domowników? U nas w takich przypadkach Vincent strasznie tęskni za resztą brygady.

: 17 sty 2012, 12:28
autor: manita
Agnieszka7714 pisze:Fajowe fotki. A chłopaki nie chodzą po domu i nie szukają reszty domowników? U nas w takich przypadkach Vincent strasznie tęskni za resztą brygady.
Nie, nie szukają bo one kochają tylko mnie ;-)) . Serio to nie widzę aby jakoś specjalnie brakowało im dzieciaków (pewnie i koty tak jak i ja czasami potrzebują chwili odpoczynku ;-)) ). Spodziewam się jednak szalonej radości ze strony Apsika po powrocie do domu "tatusia".