Strona 1047 z 1053

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 10 lut 2022, 17:59
autor: elwiska3
Asiu :hug: to naturalne , że to wszystko Cię boli i martwisz się. Nie da się zdania na dzień zapomnieć o kimś kogo się kocha.

Zrobiłaś pewnie wszystko żeby mu pomoc i wyleczyć. Więcej się nie dało ;-(

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 10 lut 2022, 18:27
autor: asiak
elwiska3 pisze: 10 lut 2022, 17:59 Asiu :hug: to naturalne , że to wszystko Cię boli i martwisz się. Nie da się zdania na dzień zapomnieć o kimś kogo się kocha.

Zrobiłaś pewnie wszystko żeby mu pomoc i wyleczyć. Więcej się nie dało ;-(
:kiss:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 10 lut 2022, 23:16
autor: Dorszka
Nie wierzę... Tak ogromnie mi przykro ;-(

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 10 lut 2022, 23:51
autor: Karioka
Asiu wiem że wszystko zrobiłaś co mogłaś zrobić.
Kacperka już nic nie boli. Biega sobie radośnie gdzieś za TM.
Teraz już "tylko" Ciebie boli i ból będzie powracał, aż w końcu pozostaną tylko wspomnienia.
Wiem to.
Jestem z Tobą myślami.
Wirtualnie przytulam :milosc: :hug:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 11 lut 2022, 09:40
autor: Sonia
Asiu przytulam z całego serca :hug: :serce:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 lut 2022, 08:00
autor: madziulam2
Kochana tule czule. Strasznie mi przykro!

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 lut 2022, 12:22
autor: MoniQ
Przyszłam Cię przytulić Asiu :hug: Domyślam się, że serce boli cały czas mocno ;-(

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 16 lut 2022, 13:08
autor: asiak
MoniQ pisze: 16 lut 2022, 12:22 Przyszłam Cię przytulić Asiu :hug: Domyślam się, że serce boli cały czas mocno ;-(
Dziękuję bardzo :kiss:
Boli bardzo, bardzo mocno. Kacperek był wszędzie, zawsze był pierwszy, ciekawy wszystkiego. Teraz w domu cicho, pusto. Majunia jest spokojną koteczką, tak jakby jej nie było. Tak bardzo tęsknie za Kacperkiem, za przytuleniem go, za jego przewracaniem się na plecki, żeby brzusio pomiziać. Za skokami na ścianę, za jego głupawkami :serce: Za tym, że nie ma go na szafce po masełko, jak szykowałam śniadanie. Z najgłębszego snu zawsze się wybudził i wskakiwał na szafkę :serce: Tak trudno mi uwierzyć, że już go nie ma ;-( Jego fioletowe posłanko na moim biurku stoi puste :(((( Kacpereczku, Myszku mój kochany bardzo cię kocham :serce: Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwy :serce:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 18 lut 2022, 23:25
autor: Mago
Asiu, dopiero przeczytałam tą straszną wiadomość.
Z całego serca współczuję i mocno przytulam :hug:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 20 lut 2022, 11:43
autor: asiak
Odkąd odszedł Kacperek, wyrzucam sobie, że nie karmiłam swoich słoneczek tak jak powinnam :(((( Oczywiście nieświadomie, myślałam, że wszystko jest ok. Może i było ok, sama nie wiem. Długo jadły Royala suchego, mokre tylko trzy razy w tygodniu :(((( Karma im smakowała, koopki ok. Jak dostawały częściej mokre, to grymasiły.
Po drodze jadły też inne suche karmy, między innymi PON-a ( dosyć długo ) i jeszcze jakieś inne.
Nie wiedziałam, że nie zaleca się karmić suchą karmą. Kiedyś sucha karma to była podstawa. A może ja źle rozumiałam, to co czytałam...
Postanowiłam zmienić sposób karmienia u Majuni.
Zakupiłam saszetki Gussto, suchą Orijena Red oraz six fish. Pierwsza saszetka z indykiem bardzo! smakowała. Dostaje mokre rano i wieczorem. Suche red na początku nie podeszło. Z rybkami już lepiej. Na obecną chwilę je i jedną i drugą :) Nawet bardziej jej smakuje jak Royal, co mnie ogromnie cieszy.
Majunia podchodzi do jedzenia bardzo często, poza czasem kiedy śpi :) Martwi mnie tylko mała ilość siusiu i małe koopki :((((
W tej chwili, jak Majeczka jest sama widzę tylko jej "urobek". Siusiu jedna kuleczka (trochę większa od Rafaello) dziennie. Fontanny ma dwie, do mokrego dolewamy wodę. Jak za dużo wody, to zaczyna kręcić noskiem. Co mogę zrobić, żeby więcej piła? I czemu tej koopki tak mało? Zatwardzenia raczej nie ma.