Strona 106 z 316

: 01 lis 2010, 14:28
autor: maga
KOp nie do podrobienia i te łaputki roztrzapierzone ... unik postawa, a kłoki tak czy siak fruwają ...wiem to za autopsji <lol>

: 01 lis 2010, 17:16
autor: mimbla
Chciałem zdementować pogłoski, jakobym gubił sierść i zakłaczał mieszkanie.
Obrazek

Całymi dniami śpię w transporterze i nie gubię sierści po pokojach.
Obrazek

Ja to nie mam siły, żeby chodzić i gubić futro.
Obrazek

O popatrzcie, jak osłabłem...
Obrazek

: 01 lis 2010, 17:38
autor: Sonia
Super fotki. A walka i zakłaczenie mieszkania po niej, to u mnie dokładnie to samo. Wczoraj gruntownie sprzątałam, a dzisiaj już mam cały dywan zakłaczony, normalnie sobie człowiek syzyfa zafundował przyjmując pod swój dach brysiole <lol>

: 01 lis 2010, 17:58
autor: nikaxx
Ech śliczności rozleniwione jak ja dzisiaj :kotek:

: 01 lis 2010, 18:04
autor: manita
pierwsza sesja Igor- przyczajony tygrys <lol>
ale na drugiej toż to same <aniołek>

: 01 lis 2010, 19:55
autor: martha
Koty to się fajnie mają... Cały czas tylko leżeć i odpoczywać :-)
Głaski dla brachola i kolegi :kotek:

: 01 lis 2010, 19:56
autor: kizior
Mimblo, u Ciebie jak zwykle bardzo nudno <diabeł> :kotek: :kotek:

: 01 lis 2010, 19:58
autor: manita
kizior pisze:Mimblo, u Ciebie jak zwykle bardzo nudno <diabeł> :kotek: :kotek:
oni nie nudni oni są "zasłabieni" <lol>

: 01 lis 2010, 20:08
autor: mimbla
manita pisze:
kizior pisze:Mimblo, u Ciebie jak zwykle bardzo nudno <diabeł> :kotek: :kotek:
oni nie nudni oni są "zasłabieni" <lol>
Dajcie spokój, faszeruję Calmem, bo Igor w ten weekend nadpobudliwy jak nie wiem... Wysprycił się i nie wskakuje bezpośrednio na biurko, tylko hyc- na moje kolana, a potem na blat. Kilkakrotnie w ciągu dnia dostaję zawału, bo coś bezszelestnie zakrada się i wskakuje mi na kolana <lol>

A jutro idziemy do weta, bo Igor w ekscytacji perfumuje wszystko dookoła swoim szanel numer pięć... Gruczoły tylne dają o sobie znać :-( Ja wiem, że on lubi mierzenie temperatury, ale wystarczy poprosić, tak? A nie od razu mieć pobjawy chorobowe, żeby tylko trafic do weterynarki-masażystki...

<hm>

: 01 lis 2010, 20:38
autor: Dracanka
mimbla pisze:A jutro idziemy do weta, bo Igor w ekscytacji perfumuje wszystko dookoła swoim szanel numer pięć... Gruczoły tylne dają o sobie znać :-( Ja wiem, że on lubi mierzenie temperatury, ale wystarczy poprosić, tak? A nie od razu mieć pobjawy chorobowe, żeby tylko trafic do weterynarki-masażystki...

<hm>
Ojojoj
oby nic się złego nie działo
Och te Kotty,one uwielbiają Nas stresować,że coś nie tak..
I czy ktoś coś mówił,że koty relaksują <diabeł>