Kochane
Muszę kiedyś nagrać filmik z innymi miaukami, bo mała umie się drzeć jak znudzony stary kocur. A jak ma głupawkę, to czasem growluje

Będzie kompilacja miauków, ale to trochę trudniej ponagrywać.
W ogóle to jaka spryciara z kota! Wczoraj wróciłam do domu trochę później. Oczywiście ledwo się przywitała i do kuchni na dywanik, i miau. No to myślę, wyjmę puszkę z lodówki, niech się trochę zagrzeje. Otwieram lodówkę i nie widzę otwartej puszki z rana, więc pytam Lubego "kochanie, gdzie jest tuńczyk?" On odpowiada pytaniem "a co jest w misce?" - "no nic", bo miska wylizana do sucha. "No to już wiesz gdzie - w brzuszku"

Ładnie udawała bardzo głodnego kotka, żeby wyłudzić podwójną porcję
