Lucek (Inero Anpami Line*PL) i Nori Agilis Cattus
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Inero Anpami Line * Pl
Anka, kciuki giganty zaciskam, żeby jak najszybciej było dobrze 
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Inero Anpami Line * Pl
Zjadł znów kilka chrupek, ale musiałam mu je dosłownie przed pysk położyć, bo do miski sam nie poszedł, nawet do mokrego. Niby pije, ale moim zdaniem mało. Jak położę dzieci spać spróbuję dać mu wody strzykawką.
no i zwymiotował w zasadzie sama wodą, czyli niby chrupki zostały. Nie wiem czy ten zwrot to zły objaw, czy się nie przejmować, nie mam pojęcia. Jutro znów do weta po to samo, co dzisiaj. W poniedziałek prawdopodobnie będzie wyciągnięty cewnik, a za kilka dni badania krwi i moczu by sprawdzic, czy jest ok.
wyjazdu na sylwestra mam nie odwoływać, bo podobno jeśli by miało się źle dziać, to się okaże juz przez święta itd
Martwi mnie ze nie jest chętny na jedzenie, ale wg wet ma do tego prawo. Kupy tez nie robił, ale to chyba normalne po 2 dniach, a w zasadzie trzech bez jedzenia
no i zwymiotował w zasadzie sama wodą, czyli niby chrupki zostały. Nie wiem czy ten zwrot to zły objaw, czy się nie przejmować, nie mam pojęcia. Jutro znów do weta po to samo, co dzisiaj. W poniedziałek prawdopodobnie będzie wyciągnięty cewnik, a za kilka dni badania krwi i moczu by sprawdzic, czy jest ok.
wyjazdu na sylwestra mam nie odwoływać, bo podobno jeśli by miało się źle dziać, to się okaże juz przez święta itd
Martwi mnie ze nie jest chętny na jedzenie, ale wg wet ma do tego prawo. Kupy tez nie robił, ale to chyba normalne po 2 dniach, a w zasadzie trzech bez jedzenia
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Inero Anpami Line * Pl
Aniu, nie wiem jak Cię pocieszyć
Trzymam kciuki ogromne, to wszystko co mogę <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Inero Anpami Line * Pl
Lucek zaciskam kciuki nadal <ok> <ok> <ok>
nie wymiotuj, nie martw Panci, wcinaj chrupy i sikaj ładnie <ok> to taka moja lista życzeń dla Ciebie
nie wymiotuj, nie martw Panci, wcinaj chrupy i sikaj ładnie <ok> to taka moja lista życzeń dla Ciebie
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Inero Anpami Line * Pl
Aniu.... nawet sobie nie wyobrazam, jak sie musisz martwic... 
Bedzie dobrze, musi byc.
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> tak wielkie jak tylko mozna.
Bedzie dobrze, musi byc.
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> tak wielkie jak tylko mozna.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Inero Anpami Line * Pl
Też wciąż o Was myślę 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Inero Anpami Line * Pl
Ania zapytaj się jutro wetki o Calopet to pasta z witaminami , stawia koty niejadki i po przejściach na 4 łaputki :-)
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
<serce>
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Inero Anpami Line * Pl
Dalej kciuków moc
!
Może faktycznie calopet lub inny taki energetyczny pakiet w paście.
Może faktycznie calopet lub inny taki energetyczny pakiet w paście.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Inero Anpami Line * Pl
Lucusiu <serce> jeszcze jedna ciocia przybywa z kciukami <ok> <ok> <ok>
Będzie dobrze chłopaku
Anka
Anka
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Inero Anpami Line * Pl
Może też Royal Canin Convalescence Support ( proszek do rozpuszczania na papkę ) - Obeluś to jadł jak już nic nie mógł. Wiem co czujesz, my mieliśmy jechać na wakacje, a tu kotuś był chory. Przesunęliśmy wyjazd o kilka dni, na szczęście wynajmowaliśmy mieszkanie po prostu na cały miesiąc. Ale wierzę, że u Was wszystko skończy się szczęśliwie.