Strona 107 z 262

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 02 sty 2013, 23:13
autor: Mago
To bardzo zdrowe "chorowanie" <mrgreen> mam nadzieję, że infekcja będzie się rozwijać i dojdzie do dokocenia :-)
Kremowe chłopaki są naprawdę ekstra! :kotek:

Zdjęcia będą wkrótce <mrgreen>

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 sty 2013, 09:36
autor: Miss_Monroe
Mąż sie łamie, ale nie na tyle aby sie to udało w tym roku <lol> . Widziałam nawet u Dorszki przecudnego kremaska <zakochana>

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 sty 2013, 11:15
autor: Mago
Miss_Monroe pisze:Mąż sie łamie, ale nie na tyle aby sie to udało w tym roku <lol>
Nie ma co się spieszyć, decyzja musi być przemyślana :-) A na wymarzone futro warto czekać :ok:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 03 sty 2013, 11:21
autor: Miss_Monroe
Wiem, wiem, to poważna decyzja i dlatego sie nie śpieszymy:) To czekam na zdjęciA <lol> Gato.

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 29 mar 2013, 23:16
autor: Agnes
ja to nic nie mówie...ale... no właśnie! zaniedbanie karygodne, żeby ostatnie wieści z początku roku były, nie ładnie :nie: przeterminowany wątek!! ;-)) a coś mi chyba świta, że już po remoncie jesteście <oops> Wielkanocne pozdrowienia :roza:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 mar 2013, 20:37
autor: Mago
Agnes :kwiatek: :-)
Wątek Gatona faktycznie zaniedbałam strasznie, wasze wątki zresztą również :(((( . No nie wyrabiam czasowo. Kotom zdjęć nie robiłam strasznie dawno. Remont niby skończony ale... no właśnie, jesteśmy na etapie montowania kuchni i co krok rodzą się nowe problemy, myślałam, że pójdzie to sprawnie, ale niestety, co krok to kłopot. Na szczęście choć Ikea stanęła na wysokości zadania i wymieniła nam bez problemów uszkodzony blat. A nikt (znaczy TŻ i panowie składający kuchnię) mi nie wierzył, że się uda. Ze śmiesznostek i przeciwności losu, to TŻ wziął w pracy urlop na przeprowadzkę. Żart polega na tym, że w tym właśnie czasie mamy nieczynną windę w bloku, urlopu przenieść się już nie da... <diabeł>

A co u Gatona, bo to w końcu jego wątek... Mam nadzieję, że wszystko dobrze, na to w każdym razie wygląda. Słodka, mrucząca przylepa z niego. Najchętniej sypia na pleckach, z łapkami rozrzuconymi nad głową. Bardzo pociesznie wtedy wygląda. Jest duży, raczej szczupły choć umięśniony, taki mocny w budowie. Od Lunki wyższy o głowę, jak siedzą obok siebie :kotek: Ogromnie zwinny, ruchliwy, wszędzie go pełno. Mój najwierniejszy asystent w kuchni <lol>

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 mar 2013, 22:00
autor: madziulam2
Mago pisze:Mój najwierniejszy asystent w kuchni <lol>

a może to cecha wspólna wszystkich kremaków??? Mój Leon ma tak samo :) /nawet nie jest już wyganiany z kuchni przez mamę - dziś np. kradł bukszpan... zresztą tym kotom wszystko wolno nawet spać na stole :mimbla: /

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 mar 2013, 22:13
autor: Miss_Monroe
Ja to już straciłam nadzieje na ponowne wzdychanie do Gato :hammer:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 30 mar 2013, 23:19
autor: Agnes
Mago pisze: Słodka, mrucząca przylepa z niego. Najchętniej sypia na pleckach, z łapkami rozrzuconymi nad głową. Bardzo pociesznie wtedy wygląda. Jest duży, raczej szczupły choć umięśniony, taki mocny w budowie. Od Lunki wyższy o głowę, jak siedzą obok siebie :kotek: Ogromnie zwinny, ruchliwy, wszędzie go pełno. Mój najwierniejszy asystent w kuchni <lol>
W takim razie, jak się już wszystko uporządkuje a Wy w końcu odsapniecie, poproszę, o udokumentowanie tego co napisałaś, zdjęciami <mrgreen>
Spokojnych i radosnych Świąt Wam życze :roza:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 31 mar 2013, 14:38
autor: Danusia
<lol> <lol> żeby aż tak starszy braciszek i siostrzyczka byli do siebie podobni :ok: <mrgreen> ja te łaputy niesamowicie uwielbiam , Kala przede wszystkim śpi z kołami do góry no i oczywiście jest nieustajacym moim cieniem chyba ,ze śpi <lol>

Ustawiam sie w kolejce oczekujących na foteczki braciszka <mrgreen>

:kotek: :kotek: <serce>