Strona 107 z 200
Re: Burbon i Bercik
: 08 kwie 2014, 16:07
autor: asiak
No jak by nie patrzył, jest! <lol>
Re: Burbon i Bercik
: 08 kwie 2014, 21:37
autor: Becia
No, grubasek z Bercika <lol> <lol> <lol> A Burbonik wcale a wcale nie wygląda na zbyt dużą wagę. Cudowny misiaczek <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Burbon i Bercik
: 08 kwie 2014, 21:49
autor: Kasik
Chudy z brzuszkiem wyglada obłednie, nie wiem czemu skojarzył mi się ze szczułym Panem w wieku mocno
średnim z piłeczką z przodu <lol> No cudny jest, co tu gadac. <zakochana>
A miś, miś ma wyglądać jak MIŚ przez duże M <zakochana>
Re: Burbon i Bercik
: 08 kwie 2014, 21:55
autor: Beate
Ale brzusio <lol>

Re: Burbon i Bercik
: 09 kwie 2014, 08:08
autor: yamaha
<rotfl> No wybitnie chudy jest gruby. <rotfl>
A gruby jest w sam raz <mrgreen>
Sie wet nie zna.
Co to jest 5.8 dla brytusia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
<ok> zeby ten kaszel czy co to tam jest szybko przeszedl.
Re: Burbon i Bercik
: 09 kwie 2014, 11:03
autor: atomeria
yamaha pisze: <rotfl> No wybitnie chudy jest gruby. <rotfl>
A gruby jest w sam raz <mrgreen>
Sie wet nie zna.
<lol>
Jak mi devon chodził po głowie, to słyszałam (a nawet widziałam), że chude rexy mają tendencję do tycia i są łakome. W hodowli devonów, w której byłam, tylko jedna koteczka była szczupła, pozostałe koty (zwłaszcza kocury) wyglądały jak beczułki <mrgreen>
Karola, nie chcę Cię niepokoić, tym bardziej, że mi tylko dzwoni, a słabo wiem gdzie, ale kaszelki u kota źle mi się kojarzą. Może wypowie się ktoś z doświadczeniem?
Re: Burbon i Bercik
: 09 kwie 2014, 11:26
autor: Karola
atomeria pisze:
Jak mi devon chodził po głowie, to słyszałam (a nawet widziałam), że chude rexy mają tendencję do tycia i są łakome. W hodowli devonów, w której byłam, tylko jedna koteczka była szczupła, pozostałe koty (zwłaszcza kocury) wyglądały jak beczułki <mrgreen>
Karola, nie chcę Cię niepokoić, tym bardziej, że mi tylko dzwoni, a słabo wiem gdzie, ale kaszelki u kota źle mi się kojarzą. Może wypowie się ktoś z doświadczeniem?
Albert łakomy jest, to prawda, ale figurę ma po mamusi - umięśniony z długimi łaputami, z góry dalej sznuróweczka ;) intensywna kuracja ruchowa obu sie przyda, będziemy musieli po prost więcej uwagi im poswięcać i więcej się bawić.
Dziękuje za troskę, byliśmy z tym pseudo kszalem u weta i na razie obstajemy przy kłakach - gardełko ma czyste, niebolesne, wczoraj nie churkotał, kupsztal dalej luźnawy na końcu niestety. Skończymy tabletki i odstawiamy obu panom mokre
a w kwestii kłaków - Albert dba o swoje jak umie
Bo o futrtko trzeba dbać!

Piękny jestem, nieprawdaż? <zakochana>
Re: Burbon i Bercik
: 09 kwie 2014, 12:53
autor: Audrey
Ten pysio, te oczęta... jedyne w swoim rodzaju. <serce> <serce>
Re: Burbon i Bercik
: 09 kwie 2014, 12:55
autor: MoniQ
I ten wąsik, ach ten wąsik!

<serce>
Re: Burbon i Bercik
: 09 kwie 2014, 15:06
autor: yamaha
Karola pisze:

Piękny jestem, nieprawdaż? <zakochana>
Hmmm.... Jakby ci to, koteczku, powiedziec..... <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
<lol>
