Strona 107 z 218
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 05:34
autor: Molly
Zaglądam, kibicuję, trzymam kciuki .
Lucek zjedz coś chłopie
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 10:58
autor: Anka
Zawiodłam go właśnie do wet. Przyszły pierwsze wyniki razem ze stosunkiem białka do kreatyny jeśli nic nie pomyliłam. Nie jest dobrze, bo wg wet jest dość znaczne uszkodzenie nerek. Z tego co zdążyłam z nią rozmawiac kot dostanie recovery, bo nadal nie chce sam nic jeść, ani pić, dzisiaj g wczoraj wieczorem poszła w ruch strzykawka.
więcej się dowiem jak będę go odbierać, ale nie ukrywam, że mam dosłownie czarne myśli i kompletnie nie wiem co dalej.
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 11:09
autor: AgnieszkaP
Z całych sił zaciskam kciuki za Lucusia <ok>
Oby wieści od wetki były lepsze <ok>
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 12:30
autor: jasminka
Trzymam bardzo bardzo mocne kciuki za Lucka <ok>
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 13:05
autor: Danusia
Ania kochana Kolorek ma 2 cm nereczki

co najmniej powinien mieć 2 razy takie, co najmniej i żyje !! poczekaj tylko musi kocurek zacząć jeść i pić !!
Z całej siły zaciskam kciuki i cały czas jestem myślami z WAMI <ok> <ok> <serce> <serce>

Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 13:14
autor: asiak
Lucusiu kochaniutki, nie martw swojej pańci i nas
Weź się w garść kocureczku <ok> <ok> <ok>
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 14:01
autor: manita
Anka, nie załamuj się, zobacz co pisze Danusia! Ona ma chyba największe doświadczenie.
Lucek

Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 14:03
autor: Anka
Kot u lekarza rzucił się na jedzenie bo mu kołnierz zajęli. Teraz w domu teżbędę Mt na czas jedzenia zdejmować. I mogę mu dać cokolwiek do jedzenia byle zaczął jeść. W momencie gdy kot nie je ważne by cokolwiek zjadł by pobudzić żołądek i zacząć głód odczuwać. Tak mi wet powiedziała. Dała mi też puszkę z takim jakby musem co można pmdac strzykawka
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 14:05
autor: manita
uff, już lepiej.
Re: Inero Anpami Line * Pl
: 20 gru 2014, 14:05
autor: Audrey
Aniu, nieustające kciuki za Lucusia.
