Strona 108 z 361

: 06 mar 2011, 17:33
autor: Dorota
Super KOTA :ok: :-)

: 06 mar 2011, 17:44
autor: kizior
cudna główka <zakochana> :kotek:

: 06 mar 2011, 17:46
autor: mimbla
Wygląda, jakby nabrała powietrza i wstrzymała oddech <lol> Mam nadzieję, że na wystawach też będzie stosować ten trik, bo głowa od tego puchnie <lol>

: 06 mar 2011, 18:38
autor: Sonia
Ale ona pięknieje, już myślałam, że bardziej nie można, a ona jeszcze piękniejsza niż była wcześniej. Cudna jest po prostu <zakochana>

: 06 mar 2011, 18:40
autor: gosiaczek8807
<shock> Przecież to jeszcze przed chwilą dziecko było!
Piękna panna!

: 06 mar 2011, 18:40
autor: Mago
Naprawdę w szoku jestem, że Ino takiego grapefruita ma zamiast głowy. Przecież to jest jeszcze smarkula, prawda?
Piękna jest!

: 06 mar 2011, 18:42
autor: Creme
Kocham Ino, oj jak kocham tego małego brzdąca - tak się cieszę z jej wyglądu, co zdjęcia to ładniejsza. <zakochana>

: 06 mar 2011, 18:51
autor: Dorszka
Mago pisze::mdleje: O KURDE <!> :mdleje:

ALE GŁOWA! Po mamusi? <mrgreen>
Pewnie trochę tak, chociaż takiej głowy jak Borgia to raczej mieć nie będzie. To takie frycowe, jakie zapłaciła za cudownie okrągłe czoło, jak tu i między uszami się uwypukli, to już nie ma takiego szerokiego czerepu. W ogóle jest trochę innej budowy, niż Borgia, ale nie narzekam - poza futrem, które mnie nie satysfakcjonuje, powiem nieskromnie, że ładnie mi ta dziewczynka wyrosła :) Oko też jest okrąglutkie, ale to wredna baba jest, i co usłyszała "blip" autofocusa, od razu mrużyła oczy. To jedyne zdjęcia, na których ma jako tako otwarte, reszta, to wygląd jak po LSD <lol>

Niestety, jej urodę będę podziwiać tylko ja w domu, ewentualnie Wy na forum - Ino zupełnie nie nadaje się do wystawiania, i zapewne zrobimy tylko licencję, może chociaż CH uda się skończyć, i koniec. Szkoda, zwłaszcza, że to jedyny kot w moim domu, który potrafi bezceremonialnie wpakować się na kolana obcego. Niestety na obcym terenie sprawy mają się inaczej, i jest tylko coraz gorzej. Wzięłam ją z maluchami do wetki na pokazanie, nic nie robiłyśmy, poza wygłaskaniem i zwykłym oglądem, ale ogląd odbył się na stole + moje ręce, z Ino przyklejoną jak żabka, a jak zobaczyłam, jak łapy zaczęły jej się trząść, gdy lekarka ją głaskała, to ogarnęła mnie zwyczajnie litość.

A pomyśleć, że to taka przylepa, żaden z moich kotów nie barankuje tak, jak ona, nawet Fado - Ino potrafi stanąć na tylnych łapach, dźgając głową głaszczącą rękę :kotek:

: 06 mar 2011, 19:43
autor: Mysza
Wet to nie wystawa jednak, choć też stres oczywiście. Trzymam kciuki by się w miarę przyzwoicie zachowywała. Bo śliczna jest :)

: 06 mar 2011, 19:47
autor: Sonia
Szkoda, że źle znosi wystawy, bo naprawdę jest przepiękna. Ale nic na siłę, skoro jest to dla niej takie przeżycie, to nie warto ją aż tak stresować. A my i tak będziemy ją mogli podziwiać tutaj :kotek: