Mago pisze:
O KURDE <!>
ALE GŁOWA! Po mamusi? <mrgreen>
Pewnie trochę tak, chociaż takiej głowy jak Borgia to raczej mieć nie będzie. To takie frycowe, jakie zapłaciła za cudownie okrągłe czoło, jak tu i między uszami się uwypukli, to już nie ma takiego szerokiego czerepu. W ogóle jest trochę innej budowy, niż Borgia, ale nie narzekam - poza futrem, które mnie nie satysfakcjonuje, powiem nieskromnie, że ładnie mi ta dziewczynka wyrosła

Oko też jest okrąglutkie, ale to wredna baba jest, i co usłyszała "blip" autofocusa, od razu mrużyła oczy. To jedyne zdjęcia, na których ma jako tako otwarte, reszta, to wygląd jak po LSD <lol>
Niestety, jej urodę będę podziwiać tylko ja w domu, ewentualnie Wy na forum - Ino zupełnie nie nadaje się do wystawiania, i zapewne zrobimy tylko licencję, może chociaż CH uda się skończyć, i koniec. Szkoda, zwłaszcza, że to jedyny kot w moim domu, który potrafi bezceremonialnie wpakować się na kolana obcego. Niestety na obcym terenie sprawy mają się inaczej, i jest tylko coraz gorzej. Wzięłam ją z maluchami do wetki na pokazanie, nic nie robiłyśmy, poza wygłaskaniem i zwykłym oglądem, ale ogląd odbył się na stole + moje ręce, z Ino przyklejoną jak żabka, a jak zobaczyłam, jak łapy zaczęły jej się trząść, gdy lekarka ją głaskała, to ogarnęła mnie zwyczajnie litość.
A pomyśleć, że to taka przylepa, żaden z moich kotów nie barankuje tak, jak ona, nawet Fado - Ino potrafi stanąć na tylnych łapach, dźgając głową głaszczącą rękę
