Miss_Monroe pisze:Czyli jak Bronuś się w niego nie mieści, to Bentley'owi posłuży jeszcze z 3 miesiące i pupa mu się zaklinuje...Hmmm ale chyba kupię mu na te trzy miesiące i jeszcze w promocji <lol> .
jeśli Bentley nie wykazuje oznak wariactwa to nie wiem czy się tym zainteresuje ...
wydaje mi się że to jest chyba dla kociaków z ADHD ... <lol>
leniwców to chyba nie zainteresuje ...
Bronek nawet nie próbuje .... niestety, ale i tak nie ma szansy się do niego zmieścic ... :-P
No to klops z tym tunelem <lol> . Margi nie martw się, na pewno niedługo będzie między nimi wszystko ok. Po prostu oboje potrzebują czasu, dla Bronka Izar jest za energiczna a dla Izar Bronek zbyt mało energiczny <lol> . Muszę się wzajemnie pogodzić z naturą tego drugiego .
Dziewczynka trochę nabierze ciałka i troszkę wydorośleje to na pewno będzie się z Bronkiem przytulać, teraz to ma fiu-bździu w makówce i nie ma czasu na takie głupoty <mrgreen>
Miss_Monroe pisze:No to klops z tym tunelem <lol> . Margi nie martw się, na pewno niedługo będzie między nimi wszystko ok. Po prostu oboje potrzebują czasu, dla Bronka Izar jest za energiczna a dla Izar Bronek zbyt mało energiczny <lol> . Muszę się wzajemnie pogodzić z naturą tego drugiego .
dokładnie to określiłaś ... tak właśnie jest ... póki mała nie zgubi swojego ADHD to sielanki nie będzie ... <lol>
Sonia pisze:Dziewczynka trochę nabierze ciałka i troszkę wydorośleje to na pewno będzie się z Bronkiem przytulać, teraz to ma fiu-bździu w makówce i nie ma czasu na takie głupoty <mrgreen>
właśnie tak Soniu ... to mały trzpiot i musimy przeczekac jej wariactwa ...
ale przyznam że są cudowne ... fajnie się patrzy, fajnie się z nią bawi, można patrzec godzinami ... <zakochana>
skacze po łóżku jak mała kozica, skrada się pod kołdrę, a potem układa obok i tak pięknie traktorzy ... <mrgreen>
To są właśnie uroki dokocenia <zakochana> . Izunia jak to małe kocię przynosi tyle radości i zamieszania w domu, że człowiek by tylko oglądał. Jak się wyszaleje, to sama przyjdzie do Bronusia i poprzytula się do niego.