Strona 108 z 166

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 10:16
autor: Kasik
Cudny gronostaj <zakochana> wcale nie przerosniety, super razem wygladacie <ok> No i wie chłopak jak się zachować w nocy coby człek wiedział, że ma kota <lol> fajny urwis, takich lubię :ok:

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 11:02
autor: ladyhawke
Taaa, izbkp mówi, że gronostaj jest najchudszy w tym domu <mrgreen>

A jego ulubiona zabawa?
5 metrowy rozbieg i łup z impetem w szybę drzwi balkonowych... Ciekawe, ile drzwi to wytrzymają ;-))

Druga ulubiona zabawa to wydłubywanie opuszczonych rolet z prowadnic. Bo akurat musi kotek powyglądać przez okno :)

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 11:55
autor: Sonia
Hehehehe ma chłopak fantazję <rotfl> :kotek:
Trzeba było zamiast prowadnic żyłki zamontować, miałabyś koncert gitarowy na jedną strunę, tak jak ja kiedyś przy Brysi :kotek:

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 13:06
autor: olesia
ladyhawke pisze:Ech, gronostaj obudził się o 3-ciej i zaczął zwiedzać biurko.
Po zrzuceniu kilku rzeczy - został wysłany poza sypialnie...

O 5.30 - kiedy tylko usłyszał budzik, błyskawicznie znalazł się pod zamkniętymi drzwiami sypialni, miaaaaaaukiem domagając się wpuszczenia na poranne głaski. Co za kot... <mrgreen>

Jestem niewyspana :-)

W ogóle to Snusiu chciałam złożyć reklamację <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

Kot brytyjski miał przecież cały dzień leżeć i patrzeć w ścianę <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> A ja tu mam jakiś model z ADHD...

I od rana nie mogę znaleźć owcy ...
Ja chyba też muszę złożyć reklamację do Myszy. Taka niby cicha woda była, wszystkie biegały po domu, Fikus ciapek. Tylko na kolana i miziać. Jak stojak robiłam to wszyscy mówili "dużo półek na niskich wysokościach, żeby mógł wejść na rozetę". a on co? Na moskitierze się powiesił na wysokości 1,5m(i oczywiście rozdarł), bo muszka była na zewnątrz a on ją musiał zjeść. Kanarka straszył do tego stopnia że biedaczysko śpiewać przestało. Więc na ścianie klatka przymocowana. Góra klatki na jakieś 2,2m i oczywiście Fikus też już tam był. Jak? Nie wiem. A miały nie skakać. :)

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 13:09
autor: izbkp
Skakanie do góry to pikuś ;) Gorzej, kiedy taki 5,5+ kg koteczek postanowi z rozety zeskoczyć akurat na mój brzuch kiedy grzecznie sobie leżę na sofie... ;P

ps. w takich chwilach człowiek myśli tylko, że dobrze, że nie jest to ponad 300kg Lygrys... ;P

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 13:49
autor: elwiska3
Wyspał się koteczek to mu się nudziło <mrgreen>
Karmelkowy budzik też dzwonił nad ranem - 4.45 <mrgreen>

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 17:17
autor: kinus
no moje drogie, oba Wasze koty to przecież synowie Bajka <diabeł>
a Bajek skacze, śpi na 2m wysokości i budzi waląc w drzwi o 4 rano

nie wszystko dziedziczy się od mamusi <święty>

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 17:19
autor: kinus
i żeby nie było, że Was nie rozumiem <lol>
od dwóch tygodni mam kota, który śpi na moim gardle, głośno wrzeszczy, gdy zmieniam pozycję, a nad ranem gdy słońce wstaje <shock> albo gry mój syn wstaje czyli o 5 rano - gryzie mnie w nos, bo kto to widział nie dać kotkowi śniadanka
o
no ale w umowie było, że reklamacji nie uznaje się - chyba, bo po węgiersku to ja średnio rozumiem, a wujek google sobie z tym językiem też nie radzi za dobrze

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 18:18
autor: izbkp
Miauczy po węgiersku? ;)

Re: Bezik von Snusiowe Miziaki

: 01 wrz 2014, 18:51
autor: kinus
niestety nie, bo może wtedy byłoby ciszej ;)