Ozzy i Iggy
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Pani wet wyraziła opinię, że przychodzę do niej tak często tylko po to, żeby się pochwalić jakie mam ładne koty. Następnym razem mam pokazać tego drugiego.
Ja odpowiedziałam, że to Igor przyszedł pod pozorem choroby na masaż termometrem.
Stres był dla Iggiego tak potężny, że zaszanelował panią wet dokumentnie- myslałam, że umrę ze wstydu i aromatu...
Gruczoły zostały oczyszczone, mam go obserwować przez tydzień, jeśli znowu stanie się aromatycznym kotem nie do wytrzymania, to czeka nas oczyszczanie pod głupim jasiem... Żadnego stanu zapalnego nie ma.
Proszę o kciuki za bezwonność Iggiego. Ta przypadłość gryzie się z jego pozycją przystojniaka i bożyszcza tłumów... <rotfl>
Ja odpowiedziałam, że to Igor przyszedł pod pozorem choroby na masaż termometrem.
Stres był dla Iggiego tak potężny, że zaszanelował panią wet dokumentnie- myslałam, że umrę ze wstydu i aromatu...
Gruczoły zostały oczyszczone, mam go obserwować przez tydzień, jeśli znowu stanie się aromatycznym kotem nie do wytrzymania, to czeka nas oczyszczanie pod głupim jasiem... Żadnego stanu zapalnego nie ma.
Proszę o kciuki za bezwonność Iggiego. Ta przypadłość gryzie się z jego pozycją przystojniaka i bożyszcza tłumów... <rotfl>
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- dagmara
- Posty: 288
- Rejestracja: 01 mar 2010, 11:49
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt: