Strona 108 z 186

Re: Liluszka

: 24 lis 2016, 19:57
autor: oleena
Super wieści <ok> Pomiziaj Liluszkę od Cioci :kotek:

Re: Liluszka

: 25 lis 2016, 06:54
autor: Danusia
Musi być dobrze <ok> <serce> oczki przede wszystkim odpowiadają stanowi odporności w danym momencie u kotka ja to obserwuje u Kolorka , on się gorzej czuje to i oczki są gorsze może u Liluszki oczki będą jej słabym punktem musisz narazie tego bardzo pilnować, bo koteńka jest jeszcze dziecinką <serce>

Re: Liluszka

: 25 lis 2016, 19:40
autor: BabaJaga
Cieszę się, ze Liluszce się polepszyło. Nadal <ok> <ok> <ok> za pełne zdrówko koteczki. :-D

Re: Liluszka

: 26 lis 2016, 11:49
autor: Kamila
Dziękuję Wam Cioteczki za kciuki i troskę :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: jeszcze się przydadzą <oops> Dziś ostatni dzień kroplenia :radocha: :radocha: a w przyszłym tygodniu kontrola, więc zobaczymy <ok> Tak jak przy kropleniu zaglądam pod dolną powiekę to wydaje mi się że w lewym oczku jest bardziej czerwona niż w prawym i Lulutek mruży czasem to oczko, ale zobaczymy na kontroli.
Przy wizycie kontrolnej zrobiłabym też kontrolne badania krwi i echo serca, tylko nie wiem czy mogę teraz po tej kuracji kroplami zbadać krew? czy te krople mogły się dostać do krwioobiegu i jakoś zaburzyć wyniki?

Re: Liluszka

: 26 lis 2016, 12:35
autor: Danusia
Ja przede wszystkim od skończenia kropelek poczekalabym minimum 5-7 dni i zrobiłam posiew z chorego oczka :(((( no bo ile można tak z sufitu :-/////
Kuracja powinna trwac minimum 3 tygodnie :(((( to jeszcze opinia innego weta profesora od oczu :((((

Już nie chce pisac wszystkiego jak leczy mój okulista oczy ale to zupełnie inna bajka .
Ostatnia kuracja antybiotykiem Kolorka gdzie kropelki były robione specjalnie w aptece profesora Szaflika trwała ponad 3 tygodnie co 3 godziny zapuszczane krople do każdego oka z przerwą 5 godzin na noc. Antybiotyk w oku działa z kropli max do 3 godzin :-)
Co tydzień z apteki odbierałysmy krople .
Jak czytam jak leczą weci ....................

Do kwioobiegu z kropli przedostaje sie znikoma ilośc leku tylko nie wiem jak Zylexis ,czy on nie zakłóci obrazu wyników.
Może yohjia tu zajrzy i się wypowie :-)

Re: Liluszka

: 26 lis 2016, 14:17
autor: Kamila
no widzisz Danusiu, co wet to inny sposób leczenia. Ja już sie przekonałam jak chodziłam na te zastrzyki z Zylexisu, każdy miał swoją teorię na częstotliwość podawania szczepionki :-///// (a za każdym razem trafiałam do innego weta). Jedyne z czym się wszyscy zgadzali to to, że podawanie kropli nie powinno trwać dłużej niż 10 dni.
No nic, liczę bardzo, że kontrola przyniesie pozytywne wyniki.
A co do badań krwi, też mi się wydaję, że to za wcześnie od zakończenia leczenia. Zapytam weta, jakie jest jego zdanie.

Re: Liluszka

: 26 lis 2016, 14:57
autor: Danusia
Inaczej antybiotykiem leczy się oczy ,a inaczej ogólnie i w tym jest pies pogrzebany bo weci umieją ogólnie ,a już oczy tylko jednostki :((((

Re: Liluszka

: 26 lis 2016, 21:25
autor: asiak
Danusia pisze:Ja przede wszystkim od skończenia kropelek poczekalabym minimum 5-7 dni i zrobiłam posiew z chorego oczka :(((( no bo ile można tak z sufitu :-/////
Kuracja powinna trwac minimum 3 tygodnie :(((( to jeszcze opinia innego weta profesora od oczu :((((

Już nie chce pisac wszystkiego jak leczy mój okulista oczy ale to zupełnie inna bajka .
Ostatnia kuracja antybiotykiem Kolorka gdzie kropelki były robione specjalnie w aptece profesora Szaflika trwała ponad 3 tygodnie co 3 godziny zapuszczane krople do każdego oka z przerwą 5 godzin na noc. Antybiotyk w oku działa z kropli max do 3 godzin :-)
Co tydzień z apteki odbierałysmy krople .
Jak czytam jak leczą weci ....................

Do kwioobiegu z kropli przedostaje sie znikoma ilośc leku tylko nie wiem jak Zylexis ,czy on nie zakłóci obrazu wyników.
Może yohjia tu zajrzy i się wypowie :-)
Danusiu, jak ja Ci zazdroszczę bliskiego dostępu do dobrych lekarzy. Oby jak najrzadziej korzystać z ich usług, ale jak jest potrzeba, to nie zastanawiasz się, czy lekarz się poznał? czy dobrze leczy itp. A u mnie szkoda gadać...

Re: Liluszka

: 27 lis 2016, 11:22
autor: Kamila
To prawda, Asiu, myślę tak samo. Ja niby chodzę do super weta w B-szczy, który jest świetnym diagnostą i kolejki do niego są ogromne, ale jak nie ma odpowiedniego sprzętu to i te diagnozy tak nie wiadomo skąd są. Jak czytam posty Danusi o sprzęcie okulistyczmym w jej klinice to stwierdzam, ze u mnie ta latareczka to taki prymityw jest :-///// Ech, co zrobic......

Re: Liluszka

: 27 lis 2016, 11:24
autor: asiak
Otóż to... :((((