Strona 110 z 262

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 08 kwie 2013, 07:04
autor: Audrey
:roza: :roza: :roza: Wszystkiego, co najpiękniejsze :-)

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 08 kwie 2013, 09:20
autor: Miss_Monroe
Ojej ja spóźniona <oops> . Małgosiu życzę Ci wszystkiego naj, naj, najlepszego, dużo zdrowia, spełnienia marzeń i duuuuzo wiecej czasu abyśmy częściej widywali nowe zdjęcia Gato i Lunki. :kwiatek: :tort: :roza: . Jak będziesz po remontach i wszystko ogarniesz to proszę tu do nas wpadac na kawę i pyszne ciasto :ok:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 09 kwie 2013, 13:00
autor: Kamiko
Małgosiu wszystkiego czego pragniesz :kwiatek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 09 kwie 2013, 15:01
autor: Bartolka
yohjia pisze:I żebyś każdy dzień kończyła z uśmiechem na ustach :kwiatek:
I równie pozytywnie każdy dzień rozpoczynała :-)
Gosiu :kiss: :kwiatek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 09 kwie 2013, 17:43
autor: Mago
Dziewczyny kochane, dziękuję Wam bardzo :kiss:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 09 kwie 2013, 20:07
autor: asiek
A ja na końcu ,jednak tak samo serdecznie-spełnienia marzeń,dużo zdrówka. :kwiatek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 lip 2013, 16:27
autor: Miss_Monroe
Malgosiu wątek mojego ulubienca Gato zaraz zostanie przerzucony do archiwum wszystkich archiwum :hammer: <lol> ! Czekamy na zdjęcia :foto: !

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 lip 2013, 21:36
autor: Mago
Lenka, zdjęcia porobię w weekend :-)
Koty przeprowadzkę zniosły cudnie, jestem pełna podziwu dla nich. Trudny był jedynie dla nich pierwszy dzień, a i to nie cały. Wypuszczone z transporterków zwiedzały mieszkanie z brzuszkami przy ziemi, Gaton zaszył się pod łóżkiem w sypialni, Lunka w dużym pokoju pod szafką. Po półtorej godzinie wyszły z ukrycia i dalej zwiedzały, ale też dość kurczowo trzymały się nas. Pierwszy raz widziałam taka sytuację, że oba moje koty się wspierały, jedno oglądało się na drugie :kotek: Bardzo szybko przyszły na mizianki do nas. Apetyt był słaby tylko przez pół dnia po przyjeździe. Mieszkanie zwiedzają coraz śmielej, ogonki już zadarte podczas tych spacerów. Balkon jeszcze trudny emocjonalnie dla nich, nie pomyślałam o tym wcześniej, że gwar dobiegający z ulicy troszkę ich będzie straszyć, myślę, że to kwestia czasu. Dla mnie ten osiatkowany balkon to mega komfort przy wietrzeniu mieszkania, zwłaszcza w te upały.
W mieszkaniu jeszcze tona pracy przed nami, muszę, ale to muszę kupić TŻ-owi na urodziny e-czytnik, bo limit książek papierowych wyczerpaliśmy <diabeł> Człowiek nie wie ile tego ma, dopóki nie musi tego gdzieś przenieść... dotyczy to zresztą wszystkiego co w domu <lol>

No mam wielką nadzieję, że na nowym terenie będzie nam wszystkim dobrze się mieszkało :-)

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 lip 2013, 21:46
autor: Sonia
Mago cieszę się, że udało Wam się sprawnie zadomowić na nowych włościach.
Gratuluję przeprowadzki :-)
A miśki na pewno przywykną i jeszcze będziesz je musiała wyganiać z balkonu, jak będziesz chciała zamknąć <mrgreen>
Przycupnę sobie tutaj i poczekam na fotki, bo strasznie dawno nie było Twoich miśków :foto: :kotek: :kotek:

Re: Gato Agilis Cattus*Pl

: 05 lip 2013, 21:49
autor: Miss_Monroe
Super, że Gato i Lunka już przyzwyczaili się do nowego mieszkanka i cieszę się, że przeprowadzkę macie już za sobą :ok: ! . Na pewno kociaki niedługo zaakceptują w pełni balkon, tym bardziej że taka piękna pogoda na horyzoncie. Bentley zastyga jak widzi coś ciekawego na dworze a czym większy hałas to tym szybciej biegnie na parapet <lol> . To czekam w takim razie na weekendowe zdjęcia w OBU wątkach <ok> !