Ach żeby ten nasz Koloruś wiedział ,że ma tak bardzo dużo kochanych e-cioteczek
No to się jeszcze trochę pochwalimy skoro mamy takie śliczne , nowiutkie i swieżo pachnące forum <mrgreen>
W poniedziałek byłyśmy z Kolorusiem na kolejnych badaniach krwi , niestety co trzy miesiące trzeba sprawdzać parametry nerek no i bardzo się cieszymy wszystko nadal jest bez zmian , nawet mocznik ma prawie dobry jest prawie na granicy( pierwszy raz tak dobrze) , po za tym ,że klucha wszystkich chciała zjeść i zadrapać wszystko jest bardzo OK obcinanie pazurków nic nie pomogło

<mrgreen> <lol>
Ale to nie koniec

nasza kocia księżniczka od kiedy działa ogrzewanie zaczęła kichać , kaszleć , oczki sie pogorszyły moje słoneczko kochane zaczełyśmy leczyć koteńkę ,a w poniedziałek razem z Kolorusiem Kala miała zrobione wszystkie możliwe badania i kocie testy nawet ręczny rozmaz krwi , podobno mam syndrom chorego Kolorusia <strach> ale najważniejsze po za obniżoną odpornością moja Kaluchna kochana jest zdrowiutka jak rybka i
to dla mnie jest wielka ,wielka radość tak bardzo sie o nią bałam o tego mojego dzwoneczka .
No to jeszcze na koniec moja dzisiejsza koteczka i jej nowe legowisko ale o tym gdzie indziej i innym razem <mrgreen>
Pozdrawiamy wszystkie cioteczki
