Wydaje mi sie, ze Izar ma permanentny makijaz <lol>AgnieszkaP pisze:Ale kochany przytulaczek <serce>![]()
Za każdym razem, gdy tu zaglądam, nie mogę się napatrzeć na ten wieczorowy makijaż oczu Izar
Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Doczytalam i juz sie pomadrze troszeczke
Izar jest beszczelna- odwazna przebojowa i nic nie robi sobie z dominacji starszego kolegi. Musisz pozwolic Kocurkowi na zdominowanie jej - docisnie do podlogi i za chwile wylize... ona zrozumie ze on tu rzadzi i bedzie spokoj. Role odwroca sie jak mala dojrzeje-wtedy ona zdominuje kocurra... ale poki krew sie nie leje musisz pozwolic im sie dotrzec. Super ze malymi kroczkami i jest coraz lepiej,ale poki Izar nie zrozumie ze skakac na glowe powaznemu kotu nie wypada, to bedzie do Brono podskakiwac
hehehe... Kciukam daleje za relacje miedzy kociastymi, super ze wszystko jest na dobrej drodze 
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
oj Madziu ... bardzo dziękuję za rady .... <pokłon>tymabri pisze:Doczytalam i juz sie pomadrze troszeczkeIzar jest beszczelna- odwazna przebojowa i nic nie robi sobie z dominacji starszego kolegi. Musisz pozwolic Kocurkowi na zdominowanie jej - docisnie do podlogi i za chwile wylize... ona zrozumie ze on tu rzadzi i bedzie spokoj. Role odwroca sie jak mala dojrzeje-wtedy ona zdominuje kocurra... ale poki krew sie nie leje musisz pozwolic im sie dotrzec. Super ze malymi kroczkami i jest coraz lepiej,ale poki Izar nie zrozumie ze skakac na glowe powaznemu kotu nie wypada, to bedzie do Brono podskakiwac
hehehe... Kciukam daleje za relacje miedzy kociastymi, super ze wszystko jest na dobrej drodze
faktycznie Izar cały czas mu skacze po głowie ... w mojej obecności Bronuś nie robi jej krzywdy, ale jak tylko zapędzą się w pomieszczenie w którym nie ma mojego nadzoru Bronuś ciśnie ją do ziemi ... mała płacze więc ja szybko lecę i wtedy oczywiście Bronuś odchodzi ...
Nie wiem jak ja pozwolę na to dociskanie do ziemi bo serce mi ze strachu kołacze ... ale spróbuję bo faktycznie mała nie daje za wygraną ...
jak jest spokojna to Bronuś obwącha i główkę i doopcię i nawet wyliże pychol .... ale jak tylko ona go zaczepia to on ciśnie do ziemi ...
zobaczę na ile jest to niebezpieczne ... ale chyba jakieś uspokajacze najpierw wezmę ... <lol>
mała jest przekochana, śpi z nami, tuli się i krzyczy na mnie jak coś chce ... <lol>
mnie już zdominowała ... <lol>
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
oj ... powiem Wam że takiego lenia załapałam, że nie mam siły za fotkami ganiac ... <lol>
tym bardziej, że chciałam coś ciekawszego ując niż Bronek w pozycji leniucha ... <mrgreen>
pozwoliłam na przyduszanki Bronka i faktycznie nie były takie straszne .... <shock>
Jak Izar się przy tym nie rusza to Bronuś przestaje i obwąchuje a jak małpiszonka broni się zajadle to ją podszczypuje z doopcią włącznie .... <shock>
wydaje mi się że ona po tych kilku dniach kiedy Bronuś ją mocniej do ziemi próbował przygniatac - nawet jak ja interweniowałam i do niczego nie dochodziło - to delikatnie do niej dotarło kto tu jest królem lwem ... <lol>
ale i tak od czasu do czasu już delikatniej ale go prowokuje ... :-P
ciężko się pogodzic damie, że facet tu rządzi ... <lol>
ale dziś jest fajnie ... bawią się razem ... tzn. Izar biega jak ADHD a Bronuś tylko chodzi i obserwuje ... ale też ma już więcej wyrozumiałości i cierpliwości do tego trzpiota ...
jak rano jedzą - to najpierw nakładam do miseczki Bronusia, Izar nie może się doczekac i wsadza mu do miski swój łepek - a on nawet nie warknie ... pozwala jej jeśc z tej samej miseczki ... <mrgreen> oczywiście zaraz nakładam do miski Izar i jedzą już spokojnie ze swoich miseczek ... :-)
tym bardziej, że chciałam coś ciekawszego ując niż Bronek w pozycji leniucha ... <mrgreen>
pozwoliłam na przyduszanki Bronka i faktycznie nie były takie straszne .... <shock>
Jak Izar się przy tym nie rusza to Bronuś przestaje i obwąchuje a jak małpiszonka broni się zajadle to ją podszczypuje z doopcią włącznie .... <shock>
wydaje mi się że ona po tych kilku dniach kiedy Bronuś ją mocniej do ziemi próbował przygniatac - nawet jak ja interweniowałam i do niczego nie dochodziło - to delikatnie do niej dotarło kto tu jest królem lwem ... <lol>
ale i tak od czasu do czasu już delikatniej ale go prowokuje ... :-P
ciężko się pogodzic damie, że facet tu rządzi ... <lol>
ale dziś jest fajnie ... bawią się razem ... tzn. Izar biega jak ADHD a Bronuś tylko chodzi i obserwuje ... ale też ma już więcej wyrozumiałości i cierpliwości do tego trzpiota ...
jak rano jedzą - to najpierw nakładam do miseczki Bronusia, Izar nie może się doczekac i wsadza mu do miski swój łepek - a on nawet nie warknie ... pozwala jej jeśc z tej samej miseczki ... <mrgreen> oczywiście zaraz nakładam do miski Izar i jedzą już spokojnie ze swoich miseczek ... :-)
-
dora
- Hodowca
- Posty: 198
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 14:14
- Hodowla: Rizadora*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Gdynia
- Kontakt:
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY