Strona 110 z 452

: 11 sie 2012, 10:54
autor: Miss_Monroe
AgnieszkaP pisze:Ale kochany przytulaczek <serce> :kotek:
Za każdym razem, gdy tu zaglądam, nie mogę się napatrzeć na ten wieczorowy makijaż oczu Izar ;-))
Wydaje mi sie, ze Izar ma permanentny makijaz <lol>

: 11 sie 2012, 11:25
autor: Agnes
margita pisze:Izar utyła w ciągu 3 tygodni 400 gram. Waży teraz 2,10 kg ...
mam nadzieję, że nie za szybko ... ale rośnie w oczach ... <mrgreen>
ładnie ciałka nabiera <lol> pikna jest <zakochana>

: 11 sie 2012, 11:27
autor: tymabri
Doczytalam i juz sie pomadrze troszeczke :) Izar jest beszczelna- odwazna przebojowa i nic nie robi sobie z dominacji starszego kolegi. Musisz pozwolic Kocurkowi na zdominowanie jej - docisnie do podlogi i za chwile wylize... ona zrozumie ze on tu rzadzi i bedzie spokoj. Role odwroca sie jak mala dojrzeje-wtedy ona zdominuje kocurra... ale poki krew sie nie leje musisz pozwolic im sie dotrzec. Super ze malymi kroczkami i jest coraz lepiej,ale poki Izar nie zrozumie ze skakac na glowe powaznemu kotu nie wypada, to bedzie do Brono podskakiwac :) hehehe... Kciukam daleje za relacje miedzy kociastymi, super ze wszystko jest na dobrej drodze :)

: 11 sie 2012, 16:16
autor: margita
tymabri pisze:Doczytalam i juz sie pomadrze troszeczke :) Izar jest beszczelna- odwazna przebojowa i nic nie robi sobie z dominacji starszego kolegi. Musisz pozwolic Kocurkowi na zdominowanie jej - docisnie do podlogi i za chwile wylize... ona zrozumie ze on tu rzadzi i bedzie spokoj. Role odwroca sie jak mala dojrzeje-wtedy ona zdominuje kocurra... ale poki krew sie nie leje musisz pozwolic im sie dotrzec. Super ze malymi kroczkami i jest coraz lepiej,ale poki Izar nie zrozumie ze skakac na glowe powaznemu kotu nie wypada, to bedzie do Brono podskakiwac :) hehehe... Kciukam daleje za relacje miedzy kociastymi, super ze wszystko jest na dobrej drodze :)
oj Madziu ... bardzo dziękuję za rady .... <pokłon>
faktycznie Izar cały czas mu skacze po głowie ... w mojej obecności Bronuś nie robi jej krzywdy, ale jak tylko zapędzą się w pomieszczenie w którym nie ma mojego nadzoru Bronuś ciśnie ją do ziemi ... mała płacze więc ja szybko lecę i wtedy oczywiście Bronuś odchodzi ...
Nie wiem jak ja pozwolę na to dociskanie do ziemi bo serce mi ze strachu kołacze ... ale spróbuję bo faktycznie mała nie daje za wygraną ...
jak jest spokojna to Bronuś obwącha i główkę i doopcię i nawet wyliże pychol .... ale jak tylko ona go zaczepia to on ciśnie do ziemi ...
zobaczę na ile jest to niebezpieczne ... ale chyba jakieś uspokajacze najpierw wezmę ... <lol>
mała jest przekochana, śpi z nami, tuli się i krzyczy na mnie jak coś chce ... <lol>
mnie już zdominowała ... <lol>

: 11 sie 2012, 23:01
autor: asiunia0312
'Jutro' było już dziś, a fotek nie widzę, nie ładnie się tak obijać, nie ładnie <kciukwdół>

: 11 sie 2012, 23:14
autor: Miss_Monroe
asiunia0312 pisze:'Jutro' było już dziś, a fotek nie widzę, nie ładnie się tak obijać, nie ładnie <kciukwdół>
Margi chyba czeka na mnie bo ja fotki obiecalam i powiedziała, ze tez zamiesci <lol>

: 12 sie 2012, 07:32
autor: margita
oj ... powiem Wam że takiego lenia załapałam, że nie mam siły za fotkami ganiac ... <lol>
tym bardziej, że chciałam coś ciekawszego ując niż Bronek w pozycji leniucha ... <mrgreen>

pozwoliłam na przyduszanki Bronka i faktycznie nie były takie straszne .... <shock>
Jak Izar się przy tym nie rusza to Bronuś przestaje i obwąchuje a jak małpiszonka broni się zajadle to ją podszczypuje z doopcią włącznie .... <shock>

wydaje mi się że ona po tych kilku dniach kiedy Bronuś ją mocniej do ziemi próbował przygniatac - nawet jak ja interweniowałam i do niczego nie dochodziło - to delikatnie do niej dotarło kto tu jest królem lwem ... <lol>

ale i tak od czasu do czasu już delikatniej ale go prowokuje ... :-P
ciężko się pogodzic damie, że facet tu rządzi ... <lol>
ale dziś jest fajnie ... bawią się razem ... tzn. Izar biega jak ADHD a Bronuś tylko chodzi i obserwuje ... ale też ma już więcej wyrozumiałości i cierpliwości do tego trzpiota ...
jak rano jedzą - to najpierw nakładam do miseczki Bronusia, Izar nie może się doczekac i wsadza mu do miski swój łepek - a on nawet nie warknie ... pozwala jej jeśc z tej samej miseczki ... <mrgreen> oczywiście zaraz nakładam do miski Izar i jedzą już spokojnie ze swoich miseczek ... :-)

: 12 sie 2012, 17:54
autor: Molly
jak czytam o przygodach Twoich słodziaków to mi się dokocenia chce <zakochana>

Izar jest przepieronica, ale skad ja to znam <lol> <lol> <lol>

: 13 sie 2012, 13:37
autor: dora
Masz niezłą zabawę w domu nie ma co, nadal trzymam kciuki za kocią miłość <ok> <ok>
Podejrzewam, że przy obserwacji kociaków można zapomnieć o TV :mimbla:

: 13 sie 2012, 18:52
autor: Miss_Monroe
Margi leniu jeden :hammer: do roboty <lol> ! Ja wczoraj tj. dziś w nocy zamieściłam zdjęcia Bentley'a to czekam na zdjęcia Bronusia i Izar <gwiżdże> !