Strona 110 z 146
: 06 lis 2011, 21:48
autor: mimbla
Reniaaaa! Iggy nie podąża ślepo za szybko uczącą się Fibi. On ma swoje ścieżki. Dzisiaj nauczył się czegoś nowego i nie jest to okładanie po gębie. Ale i tak jestem zdruzgotanaaaaaa. Niech one przestaną kombinować te F-koty!

: 06 lis 2011, 21:50
autor: Renia
Co takiego? Poza byciem słodkim do nieprzytomności <lol>
: 06 lis 2011, 21:54
autor: mimbla
My z powodu zarazka poznańskiego od kilku dni nie rozstajemy się z pudełkami chusteczek, czasem nasze nosy korzystają też z papieru toaletowego w łazience. I te białe papierki tak mu sie opatrzyły chyba, że dzisiaj padłam na biust jak zobaczyłam, jak paraduje z rolką papieru w zębach, zanosi do swojego pudełka i morduje, gryzie, drze i kopie! Przede wszystkim- jak on to zdejmuje ze ściany? I co mu strzeliło do glowy? Mieszka u nas prawie 2 lata i nigdy czegoś takiego nie robił...
: 06 lis 2011, 21:55
autor: Renia
<shock>
: 06 lis 2011, 21:58
autor: Rurka87
hehe, słodka zemsta na papierze..

:D kociak obronny..

: 06 lis 2011, 21:58
autor: Sonia

Też się chciał papierkami pobawić, skoro Ty się możesz nimi okładać w łóżku. Wreszcie wyszła na wierzch inteligencja Igora

: 06 lis 2011, 21:59
autor: Anka
może zostawiacie zużyte gdzie popadnie i biedny Igor postanowił zrobic z tym porzadek, skoro zwracanie uwagi nie pomogło? Co biedny miał robic? Miotła taaaka duża, odkurzacz strasznie warczy, a Igi taki malutki kotecek. Postanowił zniszczyc problem u źródła. Ot i wszystko
: 06 lis 2011, 22:01
autor: mimbla
Dobra- Renia, to teraz zapytaj Fibi, co wymyśli następnego...

: 06 lis 2011, 22:20
autor: Renia
Ja nie muszę pytać, obecnie robi mi przedświąteczne porządki. Przedziurkowała mi nowiutkie worki próżniowe... Przez to musiałam podjąć zdecydowanie bardziej radykalną selekcję. Pozbawiła mnie złudzeń, że kiedykolwiek wejdę jeszcze w rozmiar M <lol>
Z nowości jest również wypychanie szuflad od drugiej strony, bo później do nich wleźć i również porzadkować <mrgreen>
: 07 lis 2011, 18:59
autor: madziulam2
mimbla pisze:My z powodu zarazka poznańskiego od kilku dni nie rozstajemy się z pudełkami chusteczek, czasem nasze nosy korzystają też z papieru toaletowego w łazience. I te białe papierki tak mu sie opatrzyły chyba, że dzisiaj padłam na biust jak zobaczyłam, jak paraduje z rolką papieru w zębach, zanosi do swojego pudełka i morduje, gryzie, drze i kopie! Przede wszystkim- jak on to zdejmuje ze ściany? I co mu strzeliło do glowy? Mieszka u nas prawie 2 lata i nigdy czegoś takiego nie robił...
Marta przygotuj się na
TO