Strona 12 z 29

: 11 cze 2011, 22:18
autor: Dracanka
Renia pisze:a jak wygląda qupal po takiej karmie??
Czy to coś na kształt masy papierowej z klejem?? <lol>
Też się dołączam do pytania <lol>

: 13 cze 2011, 08:57
autor: Pola
Widać, że nowa karma smakuje <lol>

: 13 cze 2011, 16:15
autor: aaGaa
Dracanka pisze:
Renia pisze:a jak wygląda qupal po takiej karmie??
Czy to coś na kształt masy papierowej z klejem?? <lol>
Też się dołączam do pytania <lol>

No powiem wam Dziewczyny, że Armaniego to w kuwecie po tym nie ma <rotfl> i tak się zastanawiam czy czasem jeszcze nie przetestować kolejnej "ekologicznej"... <lol>

: 13 cze 2011, 21:22
autor: Renia
Przeszło mi przez myśl, że kupa winna być spakowana w papier <lol>

: 15 cze 2011, 08:42
autor: aaGaa
... i obwiązana w czerwoną kokardkę dla Pańci w prezencie coby jej się milej ją sprzątało <rotfl>

: 15 cze 2011, 21:28
autor: Agnieszka7714
Fajny chłopak, no i widzę, że mało wybredny... <lol>

: 29 cze 2011, 00:07
autor: Elwira
Super sesje zdjęciowe :). Fajna kiciusia :kotek: . Widać, że ruchliwa i się nie nudzi :).

: 29 cze 2011, 11:48
autor: aaGaa
Dziękujemy za miłe słowa...
Nikula to leniwiec pospolity i aż taki to ruchliwy on nie jest no chyba, że o 4 rano, się ostatnio skubańcowi ubzdurało by o tej porze nas budzić bo Hrabiemu chce się mizianek, pogoni za kulka z folii al i jedzonka.... Muszę go jakoś przestawić spowrotem na przesypianie dopóki my nie wstajemy tylko jak?Oto jest pytanie :-)

: 29 cze 2011, 16:23
autor: Sonia
aaGaa pisze: Muszę go jakoś przestawić spowrotem na przesypianie dopóki my nie wstajemy tylko jak?Oto jest pytanie :-)
Najlepiej nie reagować. Jak kot miaukoli, że chce się dostać do pokoju, albo w ogóle wskakuje Ci do łóżka, to nie reagować wtedy i nie wstawać przez przypadek, żeby jedzenie o tej porze dawać. Kot się tak nauczy, że będzie jeszcze bardziej natarczywy, jak będzie coś chciał. Jeżeli przez jakiś czas zobaczy, że nic mu to nie daje, to przestanie Cię męczyć o takich nieludzkich godzinach.

: 30 cze 2011, 13:41
autor: aaGaa
Soniu no właśnie staramy się go ignorować tylko nie zawsze to wychodzi, dzisiaj np byłam twarda godzina 4 i zaczęły się miałki, potem było znoszenie wszelki zabawek które znalazły się w zasięgu kociej łapki,a ja nic... nie wstaję ...To wkońcu zrezygnowany "wywalił" mi się na poduszce tuż obok mojej twarzy do góry 'kołami" załączył tym razem swojego głośnego traktora, potem ululał się i co.... i zadzwonił budzik ja wstałam a Pan Kot spał jeszcze z dobre poł godziny niereagując na nic... <lol>