Strona 12 z 107

: 03 sty 2012, 18:57
autor: Mago
Ania_83 pisze:Zdjęcia dam jak będę miała chwilę, bo póki co to albo za nią chodzę i patrzę czy nic sobie złego nie zrobi (normalnie ją śledzę - że aż sama jestem zmęczona) albo gdy ona śpi to ja nie mogę się ruszyć, bo się tak wtula że mi szkoda jej ruszyć <lol>
<lol>

Dobrze to znamy! Gratuluję malutkiej :kotek:
Liliowe Lunki są super! Wiem coś na ten temat <lol>

: 03 sty 2012, 18:59
autor: Ellesmera
Super wieści!! :-D Cieszę się bardzo i gratuluję miziaka!!! <ok> <klaszcze>

: 03 sty 2012, 19:00
autor: Danusia
Ale fajnie <lol>

No właśnie tak miało być <!>

Jedna wielka kociopanciowa miłość <serce>

bardzo sie ciesze razem z Tobą Aniu :kiss:

: 03 sty 2012, 19:07
autor: kotku
Cudownie <serce> Po prostu byłyście i jesteście sobie przeznaczone!
Lunka czuje jak bardzo ją kochasz. Cieszę się ogromnie i jak złapiesz chwilę oddechu czekam oczywiście na fotoreportaż :-D

: 03 sty 2012, 19:09
autor: Sonia
Ale fajnie, wymarzone zakocenie w takim bezstresowym stylu, super, że Lunka taka miziasta i kontaktowa :kotek:

: 03 sty 2012, 19:25
autor: zuzuzanta
Ależ Ci cudownie Aniu, zazdroszczę, bo ja jeszcze w stanie oczekiwania :-(
Życzę żeby wszystkie wasze wspólnie spędzone dni były wspaniałe. Czekamy na zdjęcia. I :kotek: ode mnie dla Lunki

: 03 sty 2012, 19:37
autor: tymabri
super, gartuluje bezproblemowego dokocenia :)

: 03 sty 2012, 20:03
autor: Julcik
I marzenie spełnione ;-))
Czyli poszło bezproblemowo ;-)) I do tego taka mizianka....
Ciesz się Luniakiem a my czekamy na zdjęcia 8-)

: 03 sty 2012, 20:17
autor: AgnieszkaP
Wyszło idealnie :-)
Gratuluję dzielnej koteczki :kotek: i też czekam na fotki.

: 04 sty 2012, 00:04
autor: Ania_83
Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa :)
Lunka dziś dużo spała, ale od godziny zaczyna coraz bardziej brykać, aż się boję co to będzie jak się już tak rozbryka na dobre <diabeł>
Oprócz tego dalej jest strasznie miziasta, jak mnie widzi blisko to już włącza motorek i ładuje się na kolanka. Bardzo niezadowolona jest i pcha się na siłę jak mam laptopa na kolanach a nie ją <lol>

powiedzcie mi czy jak teraz jest taka mizi mizi to już jej tak zostanie? Czy to tylko przywilej maluśkiej koteczki która lgnie do mnie bo zabrakło jej rodzinki? :-D
Byłoby cudownie gdyby jej tak zostało.. <mrgreen>