Agnieszka7714 pisze:No to posłanko na mamusię i chłopak hyc do niego <lol> . Miziak przesłodki

Chyba będę musiała wypróbować ten pomysł <rotfl>
MaTosia pisze:no jak ja ci zazdroszczę nawet sobie nie wyobrażasz

Tosia od początku trzyma dystans śpi owszem czasami ze mną ale w bezpiecznej odległości najlepiej w nogach, podczas dnia przychodzi na sofę obok mnie ale nie można jej dotknąć bo odrazu wycofuje się na bocianie gniazdo na drapaku a ja chcę tak jak u Ciebie żeby uwaliła się na mnie w nocy i tak spała, jest taka kochana ale bardzo niedotykalska jak udało Ci się osiągnąć tak super efekty? coraz bardziej dociera do mnie że moja Tosia jest z tych brytyjczyków które trzymają się na dystans niby są a ciągle z boku, mam nadzieję że po sterylizacji coś się zmieni że będzie bardziej przylepna
Hmm, Diesel od początku był kotem-kumplem, ja tylko pojawił się u mnie w domu, obwąchał każdy kąt, zupełnie bezstresowo, po czym zajął miejsce na fotelu i poszedł spać
Towarzyszy każdemu wszędzie, nie lubi siedzieć sam w danym pomieszczeniu.
A że jest taki miziasty? Nie wiem, może dlatego, że jak tylko mogę to biorę go na ręce, całuję itp :-> (tego brania na ręce to nie zawsze chce, jak się chce bawić, to zaraz zwiewa)
No ale wydaje mi się, że już taki jest po prostu, przytulasek :-)
Choć też są opinie, że kobietki są bardziej humorzaste, a panowie są większymi przylepami, może o to chodzi?
W każdym razie trzymam kciuki żeby Twoja koteczka stała się większą przytulanką
