Strona 12 z 49

: 17 maja 2012, 21:57
autor: Izabela AD
Baś pisze:Cieszę się, że Olam tak dzielnie sobie radzi i że okazał się taki odważny i przyjacielski :)
Mam nadzieję, że jak poznam Olinkę z psem moich rodziców to nie będą na siebie tak syczeć i warczeć, hahah <lol>
TO WSZYSTKO ZALEŻY OD WŁAŚCICIELI PSA. Zawsze powtarzam ,ze nie ma głupich psów - tylko niemądrzy właściciele . Ja całe życie miałam psy . 9 lat temu uratowałam psinę i mam mądrego kundelka a 'la jamnik... Yanę mam prawie dwa lata . Miłość do kotów wielka teraz . Na pewno się uda , ale psa trzeba okiełznać na początku ( zresztą zależy jaka rasa) poprawne stosunki zwierzaków w rodzinie to większość sukcesu .
Muszę Ci napisać - Olina cudowna , śmieszka piękna i przytulaśna z charakterkiem . Przypomina mi moją Yankę I Yasieńkę ,ale bardziej towarzyska.
Nie mogę doczekać się zdjęć jak będzie w nowym domku...
pzdr

: 18 maja 2012, 10:01
autor: Ania_83
Kociaki piękne i to dorosłe i mały dzieciaczek. Życzę powodzenia aby Olamek szybko dogadał się z resztą towarzystwa. <ok>

: 18 maja 2012, 14:01
autor: Baś
Ten pies to labrador bardzo pokojowo nastawiony do świata, więc mam nadzieję że wszystko się uda. A poza tym zanim dojdzie do spotkania to minie trochę czasu :)
Strasznie się cieszę, że Olina taka towarzyska. Jeszcze jej nie widziałam, ale doczekać się nie mogę. To już tylko tydzień! :)
Widziałam zdjęcia Olama w nowym domu z Yaną... śliczne kociaki :) I widać, że Olam dobrze się czuje w nowym otoczeniu :)

: 19 maja 2012, 23:08
autor: Izabela AD
Trzeci dzień dokacania!
Wszystko przebiega w miarę dobrze. Olam jest bardzo odważny i robi swoje: bawi się ślicznie, biega pod nosem Yanki, zjada z jej miski, podchodzi i patrzy błagalnym wzrokiem : Yanka pobaw się ze mną.......
A Yanka nadal syczy (ale rzadziej) już nie prycha i nie warczy .
Drugiego dnia Olam dzielnie podszedł do psa, który z Yanką stanowiły stado i położył się koło niego . Spali blisko siebie na łóżku 3 godz. Yanka uciekła pod łóżko i już chyba sama nie wie co myśleć . Noce mijają spokojnie, ale ok 3.40 zaczyna się próba sił. Yanka dochodzi do Olama śpiącego i próbuje go wywąchać i dotknąć łapką ale wycofuje się 5 cm przed jego główką . Mam wrażenie ,że to Yanka jest bardzo zestresowana i się boi. Proszę trzymajcie kciuki - chyba tym razem za moją Krówkę . Martwię się o nią bardzo , dopieszczam , głaskam i podsuwam najlepsze, ulubione jedzonka , a ona wczoraj syknęła na mnie .
Kilka zdjęć zmęczonego ganianiem za piłką Olama
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 20 maja 2012, 09:21
autor: kizior
Za upartą Yanę nadal trzymamy kciuki, a Olam to słodziak.
Izo, potrzebny głównie czas, nasza Derdekea przy dokoceniu Zawiszą "obraziła" się na miesiąc, a jest kotką tylko 1 ulubionej pańci, reszta ludzi może nie istnieć. Teraz Derdekae nie potrafi "żyć" bez Zawiszy, stali się nieodłączną parą.

: 20 maja 2012, 10:12
autor: Gosia i Ira
Yana jak piękna <serce>

Trzymam kciuki aby już było tylko lepiej <ok>
słodziak jest z niego :kotek:

: 20 maja 2012, 10:33
autor: Sonia
Śliczny czekoladek <zakochana>
Trzymam kciuki żeby się Yaneczka przekonała szybko do Olamka :ok:
Staraj się jak najczęściej głaskać oba kotki naprzemiennie, wtedy wymieszają się ich zapachy i może szybciej zaakceptuje młodego.

: 20 maja 2012, 10:52
autor: madziulam2
a może wspomóż Yankę feromonami (obróżka albo takie do kontaktu)??

: 20 maja 2012, 10:54
autor: kizior
madziulam2 pisze:a może wspomóż Yankę feromonami (obróżka albo takie do kontaktu)??
Obie formy feromonów są. W każdym razie z godziny na godzinę jest lepiej. Każde kolejne wieści po nocy są lepsze niż wcześniejsze. Tak więc czas, czas, czas. Bardzo dziękujemy za kciuki. :kwiatek:

: 20 maja 2012, 11:15
autor: madziulam2
eeeee to mają feromonowy "wypas" - zatem czekamy tylko na zdjęcia kiedy będą się przytulać <serce>