Strona 12 z 29

Re: Kicia i Mikołaj

: 01 mar 2013, 23:05
autor: Becia
Uważam(nie jestem specjalistą), że śpią w bardzo fajnej odległości. Słodko wyglądają <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kicia i Mikołaj

: 02 mar 2013, 06:38
autor: Molly
prawda, też sobie tak pomyślałam, że to takie szacunkiem jest :)

Re: Kicia i Mikołaj

: 02 mar 2013, 21:47
autor: Arla
A ja nadal pod wrażeniem wspólnego spania moich kotków <serce>
Tak zasypiają
Obrazek
Obrazek

Re: Kicia i Mikołaj

: 03 mar 2013, 05:46
autor: Molly
Ślicznie śpią, zwłaszcza na pierwszej focie, pleckami do siebie.

Re: Kicia i Mikołaj

: 03 mar 2013, 06:30
autor: Becia
Teraz to już musi być tylko lepiej :ok: Słodki widok <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kicia i Mikołaj

: 13 mar 2013, 05:37
autor: Molly
Arla jak tam Twoje futra, ostatnie zdjęcia zapowiadały lepsze czasy, czy tak jest ?

Re: Kicia i Mikołaj

: 13 mar 2013, 07:21
autor: Aga12
No właśnie co tam u kociastych słychać?I jak się miewa kot o moim ulubionym imieniu (Mikołaj)? ;-))

Re: Kicia i Mikołaj

: 13 mar 2013, 09:30
autor: magdaita
I ja jestem ciekawa jak się duecik dogadał?

Re: Kicia i Mikołaj

: 13 mar 2013, 10:03
autor: maga
Kocyk w aniołki na kocyku tez aniołki <aniołek>

Re: Kicia i Mikołaj

: 13 mar 2013, 13:09
autor: Arla
maga pisze:Kocyk w aniołki na kocyku tez aniołki <aniołek>
Aniołki,aniołki <lol> ,bo ja uwielbiam anioły pod każdą postacią.Jednego anioła przywiozłam ,aż z Krakowa bo tak mnie zauroczył.Tylko ,że to anioł gipsowy,który wisi na scianie.Dla mnie najpiękniejszy anioł jaki mam.No i uwielbiam Kraków,ach.Zakochana jestem w tym mieście.
Co u kociastych? No fakt , zaniedbany mój watek , ale codziennie siedzę , podczytuję co na forum piszczy.
Tak ogólnie to Kicia mi zachorowała.Nadwyrężyła sobie staw kolanowy w tylnej łapce i jest na lekach . Lekarz kazał ograniczyc jej chodzenie do minimum.Przenoszę ją z miejsca na miejsce co bardzo się jej nie podoba i jak to Molly pisze,Kicia wyzywa mnie i to siarczyście <lol> .No cóż , do wesela się zagoi czy jak to tam się mówi u kotów? <ok>
Teraz też weszłam,no tylko na sekundkę, minutkę, noo góra 15 min,bo....sprzątanie mam rozgrzebane, kociaste śpią osobno . Kicia zasnęła na strychu podczas swojej pomocy w porządkowaniu tegoż miejsca.
Mikołaj co dla niego niespotykane zasnął na krześle pod stołem . Jakby czuł ,że niedługo nastąpi zmiana obicia na krzesłach . Dwa już rozebrałam na czynniki pierwsze i czekają na obicie.Uch,miało być o kotach a ja o aniołach i krzesłach <mrgreen>