Strona 12 z 43
: 30 lis 2009, 21:48
autor: martha
Gustawek też dostał duuużo mięsa, bo sucha karma się skończyła i czekamy na przesyłkę <lol> Ale jeszcze na święta dostanie tunel z Ikei więc nie jest źle <mrgreen>
: 30 lis 2009, 22:04
autor: mimbla
hehe, muszę się przejść na dział na futrzaków

Widziałam tam śmieszne legowiska, ale Ozzy gardzi takimi gadgetami.
A długi ten tunel? A szeleści solidnie? <lol>
: 01 gru 2009, 17:22
autor: martha
Dzwoniliśmy, pytalismy się i mamy czekać... Nasza wet po konsultacji z innym lekarzem zadecydowała że powinniśmy odkładać ten zabieg jak najdłużej bo jest to dość poważna operacja (zęby są zdrowe i na dodatek z tyłu). Więc mamy kontrolować sytuację i gdyby dziąsła znowu krwawiły przyjechać.
Mi ulżyło bo jakoś nie spieszyło mi się go na stół kłaść a Gustaw niczym się nie przejął tylko leżał i spał oczywiście :-)
: 02 gru 2009, 13:58
autor: Kamiko
To ja go w tę paszczękę za odwagę całuję

: 10 gru 2009, 13:36
autor: Mały Lew
Jak Gustawowe zębiska? Lepiej z pysiem?
: 10 gru 2009, 17:01
autor: martha
Oj pysio zaczerwieniony ale z tym nic teraz nie zrobimy.. Ale mamy kolejny problem
Gustawek ma koci katar chociaż na dwór nie wychodzi
Ma zatkany nos, ciagle "furczy", a oczy okropnie czerwone i załzawione. Więc dzisiaj wizyta u weta i kolejne trzy zastrzyki ( antybiotyk i lek przeciwzapalny). Jeszcze krople do oczu Gentamicin i leki uodparniające. I w sobotę kolejna wizyta

: 10 gru 2009, 17:36
autor: Mały Lew
Ojej, biedulek. No niestety, zarazki mogą przywędrować nawet na naszej odzieży z zewnątrz. Niech kotek wraca szybciutko do zdrowia, żeby święta były radosne a nie jakieś leki, zastrzyki, brrr, fuj!
Głaseczki dla chorutka.
: 10 gru 2009, 18:41
autor: agnieszkaalex
Zdrowiej koteczku

: 10 gru 2009, 19:41
autor: basienka
: 10 gru 2009, 20:02
autor: mimbla
Ja myślę, że jak się tak biega non stop do weterynarza, to na pewno łatwiej w poczekalni trafić na jakiegoś zaraza...
Jej, żeby to lekko przeszedł. Co za wredne paskudztwa się przypałętały...
