SZYLKRECIA pisze:puk, puk....
Co tam słychać u Kayuni????
Prosze o nowe zdjęcia i szybki raport, co ze zdrówkiem naszej kochanej kiciulki....
<oops>
Aguś, skoro i Ty dodałaś zdjęcia Muffi po taaakiej przerwie to i ja może się zmobilizuję (obiecuję <ok> )
U nas średnio na jeża, mówię o kuwecie, zestaw nr 2 w różnym stanie skupienia, ale generalnie OK
Po dwóch paczkach weterynaryjnej Puriny gastro enteric przeszliśmy bez wiedzy weta na RC gastro intestinal,
zasugerowałam się oczywiście opiniami z forum <mrgreen> No i jest lepiej, ale do pełni szczęścia
jeszcze sporo brakuje.
W międzyczasie kicia chyba nam się struła, ciekła jej woda z pysia, znowu wet i zastrzyki przez wiele dni,
ale przeszło. Niestety stan zapalny dziąseł nie mija, ponoć to ciężko się leczy, zwykle wraca.
Kicia miziasta, humorzasta, przeszła na nocny tryb życia, spać nie daje zakapior.
No ale kochamy całym sercem i wybaczamy <zakochana>
TZ stracił głowę dla kudłatej, ja spadłam z piedestału.
Na pytanie "co ciekawego kupił mi w Kanadzie" powiedział, że "nic, absolutnie nic fajnego tam nie było,
jedynie Kayci laserek co różnie świeci"
Jak wiesz, chciałabym się dokocić, żeby jej było raźniej, żeby nie była taka smutna jak idę do pracy.
Strasznie się tego boję, TŻ też...
Sama nie wiem, zobaczymy, dużo na głowie teraz mamy.
Zdjęcia będą, jak nie dziś to jutro.
całujemy i ściskamy
kasia i kaya