Hej hej.. Z fontanną wyszło jak to zwykle u mnie bywa - na nic planowanie.
Wpadłam przypadkiem w pobliskim sklepie zoologicznym na Catita, obejrzałam, zapłaciłam i jest
Ten model jest u nas popularny, nie ma problemu z filtrami itp. Już prawie zamówiłam czarną, ceramiczną Raindrop z UK, ale naczytałam się opinii, że czasem przychodzą obtłuczone, że koty średnio je lubią, itd.
Catit jest OK. Właściwie jedyna wada to materiał, z którego urządzenie jest wykonane - plastik, a poza tym same pozytywy - fontanna jest cicha i odpowiednio wysoka - kot nie musi się schylać.
Gigi jest nią zachwycony - żłopie teraz ogromne ilości wody <shock>
Nie spodziewałam się, że zacznie tyle pić.. po każdej drzemce maszeruje do fontanny i pije.. pije.. pije.. pije.
Jego pierwsza reakcja rośmieszyła nas do łez - kot obszedł fontannę dookoła, obwąchał, usiadł i bez ruchu patrzył na spływającą wodę, dobre 15min.. po czym wstał i pobiegł się napić do swego ukochanego 'akwarystycznego' wiadra <lol>
Z fontanny zaczął pić dopiero jak zabezpieczyliśmy wiadro i zabraliśmy mu wszystkie naczynia z wodą..
Jeśli chodzi o jedzenie, chyba jest nieco lepiej.. Odnoszę wrażenie, że Gigi nam zeszczuplał od kiedy przeszliśmy z Orijena na Applawsa.. Nie zmieniałabym mu karmy, ale kilka razy mieliśmy problem z odbiorem przesyłki z zooplusa i paczka leżała kilka dni na poczcie, więc ostatecznie uznaliśmy, że najbezpieczniej będzie poszukać kotu bezzbożówki, dostępnej w tutejszych sklepach, po którą można normalnie pójść i ją kupić, bez martwienia się czy będzie obsuwa w doręczeniu, czy zdążymy odebrać paczkę itd.. Applaws jest karmą angielską, bez problemu dostępną w ROI. Kotuś je wersję Chicken & Salmon, bardzo mu smakuje, lecz mimo tego waga spadła z 4,1 do 3,8kg. Nawet wetrynarz stwierdził, że jak na Britisha kot jest szczupły.
Może jeszcze nam chudini zmężnieje...
A cóż to przytargaliście...?
Dla mnie? Można?
Najpierw muszę to coś obwąchać...
...i umyć.
Pozdrawiamy
