Strona 12 z 13
: 04 lut 2010, 15:21
autor: agnieszkaalex
Ja zapytam koleżanki bo szukała ale nie wiem czy juz nie kupili i ja trzymam kciuki za kotaski ,żeby znalazły bardzo kochające domki.Szkoda ,że to się nie stało jak ja chciałam bo pewnie zabrałabym oba

: 04 lut 2010, 16:04
autor: Justyna
....jakoś ta cała sytuacja strasznie mnie przytłoczyła i zaskoczyła zarazem,nie będę tego komentować , oceniać też chyba nie ....
: 04 lut 2010, 17:35
autor: asiek
No właśnie-rozejrzyjmy się za nowymi domami dla kotków,gdzie zaznają miłości przez wielkie M, a Edzi życzmy wszystkiego dobrego i cieszmy się ,że to nie choroba któregoś z członków jej rodziny jest powodem tego dramatu.......
: 04 lut 2010, 17:42
autor: bea
kotki nie powinny byc rozdzielone wg mnie w zadnym wypadku .Edzia jesli masz jeszcze troche sumienia to oddaj kotki , ale razem .Sa takie cudne , zaraz poszlam wycalowac mojego skarba , ale lepiej tak niz by byly w domu nie kochane i musialy jesc byle co , bo tanie

: 04 lut 2010, 19:36
autor: kesja
Bea teraz najwazniejsze aby znalazły dom gdzie będa chciane. Razem czy osobno, na pewno będzie im lepiej w domu gdzie będą kochane i nie stworza problemów
: 04 lut 2010, 19:56
autor: gosiaczek8807
A ja mam nadzieję, że ta smutna historia nauczy czegoś osoby które dopiero planują zakup kota. Sama zaczęłam tu zaglądać jeszcze zanim w moim domu zamieszkał kot.
Może nie rozmowa, przestrzeganie, ale właśnie taki przykład z życia pokaże jak ważna i odpowiedzialna jest decyzja o przyjęciu kociastego pod nasz dach.
: 04 lut 2010, 21:18
autor: mimbla
Rozpuściłam wici, ale szczerze wątpię, wszyscy moi najbliźsi znajomi, co do których mam pewność, że to Dobre Domy, już zakoceni do granic zdrowego rozsądku...
A i Ozz ma już swojego kociego przyjaciela...
: 04 lut 2010, 21:32
autor: dźinx
Może warto prtzenieść część tego watku do działu ADOPCJE- qrcze przykro to mówić....Moze pomoże znaleźć to nowy domek...- jeden wspólny.
/Jeśli moja pościel nie jest cała biało-szara od kociego futerka, to nie śpię dobrze.../
: 04 lut 2010, 21:44
autor: Maria
Też porozsyłałam znajomym. Będą pytać.
I naprawdę dobrze by było gdyby znaleźć osobę co przygarnie oba koty i to nie za takie pieniądze.
: 04 lut 2010, 23:19
autor: Sara
przykro mi, że wątek "kochanych futerek" tak się kończy

.
jak to przeczytałam, to aż łezka się w oku zakręciła (i zaraz wycałowałam moje dziewczyny).
współczuję bardzo hodowcom, to musi być dla nich straszny policzek.
mam nadzieję, że chłopcy znajdą kochający dom
