Strona 12 z 24
Re: Fruu & Lucek
: 02 paź 2015, 20:13
autor: manita
Schować worek z karmą natychmiast! Zaraz z nietoperka zrobi się grucha <rotfl>
Matko kiedy mój Chudy był taki cudny? Już nie pamiętam, bo to teraz taki byk.
Re: Fruu & Lucek
: 02 paź 2015, 21:01
autor: kotku
Truskawka pisze:Bardzo urocza para. Wspaniale opiekujesz się Luckiem, chłopczyk pięknie wyrósł i jest szczęśliwy. Fru jest słodziutka i bardzo energiczna, u nas dziewczynki jak mają sjestę, to można strzelać z armaty, a drzemka jest świętością.
Dziękuję

Opieka nad Luckiem była nie lada wyzwaniem, ale i wielką radością. Cudownie jest patrzeć jak sobie rośnie, śpi w coraz to ciekawszych pozycjach haha. Armata niestety u nas wywołałaby natychmiastowy zanik kotów. Fruu pewnie nie widziałabym przez dwa dni <strach> 8-)
jasminka pisze:Świetnie są oba :-)
Dzięki! A czy Gabryś też taki łobuz łobuz?
manita pisze:Schować worek z karmą natychmiast! Zaraz z nietoperka zrobi się grucha <rotfl>
Matko kiedy mój Chudy był taki cudny? Już nie pamiętam, bo to teraz taki byk.
Haha. Twój Chudy dalej jest cudny. Przecież całe Forum go kocha, ze mną na czele. <zakochana> Nie może za dużo schudnąć. Dzięki temu Apsior jest brytexem a Fruu dalej może pozostać małym nietoperkiem.
Re: Fruu & Lucek
: 02 paź 2015, 22:13
autor: alakin
kotku pisze:Zapomniałam powiedzieć, że je..
Naprawdę je. DUŻO je. Po prostu wpierdziela. I robi 2-3 kupy dziennie standardowo <shock> Nie wiem, śmiałam się jak kupiliśmy 10kg worek karmy. Już się nie śmieję, zbieram na następny. <gwiżdże> <serce>
Hahaha... <lol> <lol> <lol>
Bo ona na brytka sie tłuczy <zakochana>
A Lucus jaki wpatrzony w nią <serce>
Coś z grupy " Chciałbym ale się boje " <lol>
Wesoło macie nie ma co

Re: Fruu & Lucek
: 03 paź 2015, 10:36
autor: Truskawka
Zuza patent z miseczką na chip jest świetny. Moja Chocusia ma wrażliwe jelita, pani weterynarz wysnuła teorię, że może być to być przerost flory bakteryjnej. Istotnie podczas ostatniej anytbiotykoterapii (malutka miała zapalenie dziąseł) sprawy kuwetowe bardzo się unormowały. Jeśli jednak teoria pani weterynarz jest słuszna, wszystko powróci do pierwotnego stanu po zakończeniu antybiotyku. Wtedy na pewno zastosujemy miskę (Kremusia będzie mogła jeść normlanie PoN, który bardzo jej służy - zwykle przemycałam jej do rozetek, które lubi). Obawiam się tylko czy sam mechanizm jej nie przestraszy.
Re: Fruu & Lucek
: 03 paź 2015, 10:42
autor: kotku
Miski są świetne. Mają system treningowy i uczą kota. Najpierw zamykają się tylko trochę, potem trochę bardziej a dopiero później całkowicie. Można to samemu przełączać

Fruu się na początku wystraszyła, ale bardzo szybko załapała o co chodzi i że to jej miska. Będzie dobrze i na pewno nie będziesz żałować zakupu!
Re: Fruu & Lucek
: 03 paź 2015, 10:44
autor: kotku
alakin pisze:
Bo ona na brytka sie tłuczy <zakochana>
(...) Wesoło macie nie ma co

Aż za wesoło. W ramach tuczenia właśnie próbuje zjeść moją stopę. Nienażarte to wiecznie

Re: Fruu & Lucek
: 03 paź 2015, 11:13
autor: anex
Dotarłam do filmiku z Luckiem śpiącym na głowie. Obejrzałam już 4 razy, za każdym razem jak się budzi - śmieję się na głos i oglądam ponownie. Lucuś, mordeczko słodka zaspana! <lol>
Re: Fruu & Lucek
: 03 paź 2015, 13:00
autor: Fusiu
Cudowny duet. Fajnie się czyta o takim ruchliwym kocie, gdy w domu ma się dwa miśki co to tylko czasem z boku na bok się przewrócą <lol> <lol>
Koniecznie pokaż filmik z Fruu wspinającą się po zasłonach <gwiżdże> <gwiżdże>
Kochane łobuzy <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Fruu & Lucek
: 04 paź 2015, 10:45
autor: nmin
O rany... Ostatnio mało mnie na forum, wchodzę głównie do ogólnych tematów i nawet nie miałam pojęcia, że takie cudo się tu pojawiło <shock> Zawsze marzyłam o nietoperku i wciąż po cichu marzę, a Fruu jest prześlicznym okazem <serce>
A Lucuś to cud malina, puchaty i pocieszny, przypomina mi Eddiego <zakochana>
Re: Fruu & Lucek
: 04 paź 2015, 18:33
autor: kotku
Uwaga uwaga news z ostatniej chwili

Po raz pierwszy taka sytuacja:
