Strona 12 z 33

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 14:25
autor: MoniQ
Nie można jej nie kochać, jest tak słodka, że ach <serce> <zakochana> :kotek:

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 15:09
autor: Sonia
Jaka słodzina na pierwszym zdjęciu <zakochana>

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 18:34
autor: BabaJaga
O matulu, jaka słodzinka! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Aż mi się ciepło na serduchu zrobiło, jak ją zobaczyłam. Rayeczka przypomniała mi mojego Koko, jak był taki malutki. I też często był (i zresztą teraz też jest) takim samym "rozwalochą"-miziakiem. A to lekkie podgryzanie też nie jest mi obce. Tylko, że Koko zwykle robi lizu-lizu-lizu, a na koniec tego ścierania mojej skóry następuje ... gryz! Tylko jedno ściśnięcie. Tak, jakby testował, czy skóra już dostatecznie zmiękła. <lol>

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 20:23
autor: sandra
przesłodka jest na tym lewitującym zdjęciu <zakochana> kochana koteczka :kotek:
moj Filip też tak podgryza - nasiliło się, kiedy wymieniał ząbki i wszystkie kły miał podwójne <strach> tłumaczę sobie, że widocznie swędziało go, to gryzł, wybaczam :-> Dlaczego wciąż czasem mnie gryzie - to juz nie mam pojęcia <lol>

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 20:36
autor: Lelka
Dzięki kochane za komplementy, bardzo miło się je czyta. Cudowne uczucie, że w końcu ktoś zachwyca się też moim koteczkiem <mrgreen>

Co do gryzienie to chyba głównie ma to miejsce przy wieczornym mizianiu. I tak sobie myślę, że to może być związane z tym, że wieczorem jest najbardziej rozbrykana. Jak gaszę światło to ona jak na zawołanie włącza traktorek i ładuje mi się do łóżka na pieszczoty, ale chyba do końca jeszcze nie potrafi się zdecydować, czy na pewno nie chce się już bawić i stąd podgryzanie. Martwiło mnie to na początku bo się zastanawiałam, czy po prostu jakieś pieszczoty nie sprawiają jej bólu (np. jak głaszczę jej brzuszek). Poobserwowałam ją więc trochę i stąd moje wnioski...Wciąż jeszcze uczymy się siebie wzajemnie :-?
Raya dzisiaj pierwszy raz dała sobie luz zupełny i szalała po całym mieszkaniu, robiąc przy tym takie figury, że składaliśmy się ze śmiechu. Zdjęć nie mam bo nie nadążałam <lol>

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 20:40
autor: Sonia
Większość kotów nie lubi być głaskanych ani dotykanych po brzuchu, może dlatego kotka Cię czasem podgryza. Omijaj brzuszek, to może skończy się podgryzanie :-)

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 20:51
autor: Lelka
Ona sama nadstawia brzuszek do miziania. Dlatego początkowo myślałam, że może ją coś boli. Ale po wnikliwych obserwacjach myślę jednak, że to emocje. W końcu to nastolatka, ma prawo do humorków <lol> (a może jeszcze dzieciak???)

Re: Raya - moja mała królewna

: 08 cze 2016, 20:56
autor: Sonia
Tak, koty tak robią, wystawiają ten brzuchol, żeby biednego człowieka kusić, ale one tak naprawdę wcale nie chcą być głaskane po nim. Zdarzają się wyjątki oczywiście. Mojego Tamisia można głaskać, czesać, całować po brzuchu i jemu to nie przeszkadza zupełnie, ale większość wystawia brzuch, a jak się dotknie to kopią i kłapią zębami <lol>

Re: Raya - moja mała królewna

: 09 cze 2016, 23:00
autor: jasminka
Sonia pisze:Tak, koty tak robią, wystawiają ten brzuchol, żeby biednego człowieka kusić, ale one tak naprawdę wcale nie chcą być głaskane po nim. Zdarzają się wyjątki oczywiście. Mojego Tamisia można głaskać, czesać, całować po brzuchu i jemu to nie przeszkadza zupełnie, ale większość wystawia brzuch, a jak się dotknie to kopią i kłapią zębami <lol>
Prawda :-) :ok:

Re: Raya - moja mała królewna

: 10 cze 2016, 07:39
autor: joakar
też się niestety zgodzę :->