Strona 12 z 39
: 08 kwie 2010, 19:42
autor: Matyldonka
Ostatnio wyjeżdzalismy z kotkiem na dwa dni. W samochodzie spędzilismy parę godzin. Okazało sie, że Śpioszek uwielbia jazdę samochodem i nie przejmuje sie tym, ze silnik głosny, że muzyka gra, że coś sie rusza za oknem etc. Natomiast jego kuweta (zawsze zabieram tę z której korzysta w domu), nie została odwiedzona ani razu i było dobrze.
Swoją drogą to ile godzin kot jest w stanie wytrzymać bez zalatwiania swoich potrzeb?
Przyznam szczerze, ze to ja sie bardziej stresowałam całą podróżą niz on :-)
Również życze szczesliwej podrózy i poproszę o relację jak juz bedziecie razem

Ale fajnie, bardzo sie cieszę, ze to juz niedługo <klaszcze>
: 09 kwie 2010, 09:26
autor: Paulina
Pani z hodowli ostatecznie potwierdziła decyzję odbioru kociaka

)) <klaszcze>
Dzisiaj prawie nic nie spałam, czyli wasze proroctwa się sprawdziły <mrgreen>
o 17 wyjeżdzam do Torunia więc relacje zdam dopiero po powrocie w sobotę <tańczy>
: 09 kwie 2010, 09:26
autor: artur
Jeśli chodzi o podróż z Siedlec to przerabiałem to przy poprzednim miocie. Miałem takie same obawy związane z podróżą. Czy Guessia wytrzyma w transporterze, czy nie będzie potrzebowała kuwety, czy nie będzie chciała pić itd. Przed wyjazdem kotek zjadł, napił się, tansporter na wszelki wypadek miałem wyłożony podkładem dla małych dzieciaków, drugi miałem w zapasie. Na początku podróży (jakieś 2 godzinki) Guess była baardzo rozmowna, nawoływała i żaliła się dlaczego ja zabrałem:), później poszła spać. Podróż trwała około 6 godzin, bez większych sensacji. Mam nadzieję że Wasz kotek też tak dobrze zniesie podróz do nowego domu.
: 09 kwie 2010, 09:34
autor: Paulina
no miejmy nadzieję, że tak będzie:) na wszelki wypadek wezmę kartonik z żwirkiem:)
Trzymajcie kciuki <!>
: 09 kwie 2010, 09:45
autor: Monika
To trzymamy

: 10 kwie 2010, 16:26
autor: Matyldonka
Chyba ja jedna nie moge doczekać sie relacji z podrózy po kotka
Jestescie juz razem? Jak mineła podróz?
: 10 kwie 2010, 17:11
autor: bea
zwirek wez nasz jak go odbieralismy siusial i kupcial w podrozy

to czekamy

: 10 kwie 2010, 22:52
autor: gosiaczek8807
Haha, co Wy? Przecież teraz to na pewno nikt nie ma czasu do komputera przysiąść. <lol>
Obserwacja, czuwanie, ile to czasu zajmuje <mrgreen>
: 11 kwie 2010, 10:59
autor: Paulina
ZNOWU skasował mi całą dluuugą wypowiedz <lol> chyba mam się nim zając a nie pisać

właśnie zakopuje swoje siuśki

podróz mineła b.dobrze kotek troche popłakał ale potem go wziełam na kolana i zasnął

w domu wszystko przejrzał gdzie wejsc itd. duuuzo sie bawił. w nocy poskakał po mnie troche a potem polozyl sie przy moim boku i zasnąl. o 6 mnie obudził bo zaczął chodzić mi po głowie
wczoraj popił trochę ale karmy nie jadł. zobaczymy jak będzie dzisiaj

zdjęcia wstawię w południe jak wkońcu przestane tylko siedzieć i na niego patrzeć

: 11 kwie 2010, 11:34
autor: Paulina
narazie jedno zdjęcie
