Lucek (Inero Anpami Line*PL) i Nori Agilis Cattus

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

1 października 2009 roku przyszła na świat taka mała czarna kuleczka. Z każdym dniem rosła...
Obrazek
<www.anpamiline.eu>

... i rosła...
Obrazek
<ww.anpamiline.eu>

Zupełnie przypadkiem w sumie okazało się, że to TEN kicius, na którego czekamy. Przybył do nas do domu dzień przed wigilią, również przypadkiem robiąc za nasz wspólny prezent gwiazdkowy.
Pamiętam jak strasznie mi go było żal, gdy zamknęliśmy go w transporterze, a na jego żałosny miałkot zareagowała mama i brat- kremaczek. Strasznie mi go było żal całą drogę do naszego domu, gdy miauczał przeraźliwie, milknąc co jakiś czas, jednocześnie przytulając się do moich palców, które włożyłam do klatki przez oczka w wejściu...
Pierwsza noc polegała głownie na zabawie, bo wtedy kotuś nie płakał za mamą. W wigilie szłam do pracy, a w domu został z nim mąż. Rano mnie odwiózł, jak wrócił Lucek tak żałośnie miauczał, że obydwaj wylądowali pod kołderką. Lucek przytulił się do włochatej klaty męża i pierwszy raz spokojnie zasnął u nas w domu...
W wieczór wigilijny został przez jakiś czas sam w domu, zamknięty w jednym pokoju i to był chyba przełom. Okazało się, że dokładnie zwiedził cały pokój i łazienkę i już sobie wynalazł miejsca na drzemki i kilka bezpiecznych wg niego i nas kryjówek... Na nasz powrót zareagował donośnym miauczeniem i wołaniem nas. A noc spędził już śpiąc spokojnie na skrzyni na pościel stojącej za wezgłowiem naszego łózka. Dostał tam swój kocyk, by mu było wygodniej. Po kilku dniach właściwie przeniósł się na moją poduszkę i tak śpimy sobie do dzisiaj.
W pierwszy dzień świąt pokazaliśmy mu drugi pokój i kuchnię, by poznał resztę naszego mieszkania. Spędził z nami cały dzień, a wieczorem spokojny i bezpieczny zasnął leżąc mi na piersi w takiej pozycji <zakochana>
Obrazek

Pamiętam ulgę w glosie hodowcy, jak do nas dzwonił codziennie przez pierwszych kilka dni, i jak się dowiedział, że Lucek nasz powrót do domu za każdym razem wita ogonem w górze i mruczeniem...
Z każdym dniem było tylko lepiej. Bez problemów zaczął jeść, a nie robił tego przez pierwszy wieczór i następny dzień. Zaczął sam do nas przybiegać i nadstawiać się do głaskania... I rozgościł się w domu <klaszcze>
Obrazek

Obrazek

Taki był wtedy malutki!!
Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tak wygląda teraz <zakochana>
Obrazek

Jutro to nasze kochane futerko ma swoje pierwsze urodziny. Aż się wierzyć nie chce, że z takiej malutkiej kuleczki wyrósł pięciokilowy kocurro! Piękny kocurro i szalenie inteligentny!
I chociaż ostatnio znów zaczął przypominać łasicę, chociaż niedawno jeszcze był okrąglutki, to i tak jest ślicznym diabełkiem <gwiżdże> I mamy już podział ról w domu. Ja jestem od karmienia, kuwety, od przytulania się, głaskania i miziania, Bo diabelski Lucek to strasznie ciepłe kluchy i leloch jakich mało. Mąż zaś służy do sprzątania kuwety, karmienia i zabaw wszelakich,a ostatnio głownie w berka się chłopaki bawią. Od czasu do czasu pan może dostąpić zaszczytu przytulenia i pogłaskania. <gwiżdże> Jednak z każdym z nas wita sie tak samo głośno i chętnie, jak tylko przekroczymy próg domu. Jak mąż wraca z nocki, nie ma znaczenia, że ja jestem cały czas. Gdy tylko Lucek usłyszy dźwięk auta biegiem do drzwi i miauczy głośno póki pan nie przyjdzie i nie pogłaska i przytuli. Tak nas wita zawsze! pod koniec lutego czeka go dokocenie. Pojawi się u nas nowy,dwunożny członek stada.. Jesteśmy ciekawi reakcji...
Relacja z roczku jutro, albo w sobotę. Zależy jak się przeciągnie impreza <rotfl>
kasia z gdyni
Posty: 492
Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
Kontakt:

Post autor: kasia z gdyni »

100 LAT dla pięknego Luc(yfer)ka :kotek: :party: :tort: ,i dużo pociechy z dwunożnych
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

no to i ode mnie w przeddzień urodzin szczęśliwego, zdrowego i miziastego życia czarnulku
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

100 lat Lucuś! :party: :tort:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Wszystkiego najlepszego dla Diabełka :winko: :tort:
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Sto lat dla Węgielka :tort: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Awatar użytkownika
nikaxx
Posty: 721
Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13

Post autor: nikaxx »

100 lat 100 lat :kotek:
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Wszystkiego najlepszego Diabełku! Jesteś pięknym czarrrrnym kocurrrem, uwielbiam Twój pycholek i uszka, niech Ci Pańcia pięknie dogadza :kotek:

:tort: Stówki i zdrówka, bo najważniejsze!!
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

:party: Sto Lat Sto Lat niech zyje zyje naaaaaaaaaaaaam :-) :roza:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Wszystkiego najlepszego dla ślicznego węgielka :tort: :kotek:
ODPOWIEDZ