Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- moonisia
- Posty: 79
- Rejestracja: 22 gru 2009, 18:11
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- bajewka
- Hodowca
- Posty: 689
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
- Hodowla: Bajbri*Pl
- Płeć: i
- Skąd: Zielona Góra
- Kontakt:
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Montana
- Hodowca
- Posty: 67
- Rejestracja: 29 gru 2009, 19:09
- Hodowla: Legatówka*PL
- Kontakt:
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Trochę się tu zakurzyło <mrgreen>
Miśki rosną (aż za bardzo). Chyba stwierdziły, że czas zbierać na zimę sadełko. Tami robi się coraz bardziej misiowy. Wczorajszy pomiar 6,3 kg. A Brysia stwierdziła, że nie może być gorsza od niego i uzbierała 5,4 kg. Mój plan, że drugi kot będzie przyczynkiem do dbania o kondycję pierwszego kota spalił na panewce. Zamiast razem spalać sadełko stosując porządne gonitwy i zapasy, dwa lenie teraz leżakują i oczekują na pory karmienia.
Czasem raz, albo dwa razy w ciągu dnia przelecą jak tornado po mieszkaniu i jeden drugiego położą na łopatki, ale to w sumie cały ich trening. To teraz trochę nowych fotek:
Tami polujący na piórka (czasem mu się zachce)

A tutaj przyczajka tygryska

Tak prezentuje się 15 miesięczny Tami w całej okazałości

Takim czarującym spojrzeniem obdarza Brysia Tamiego <lol> (to zdjęcie pstryknięte w trakcie zapasów, które kończą się bardzo szybko po takim spojrzeniu)

A tutaj moja kochana koteczka zapatrzona w okno, majestatyczna, jak na prawdziwą księżniczkę przystało

Miśki rosną (aż za bardzo). Chyba stwierdziły, że czas zbierać na zimę sadełko. Tami robi się coraz bardziej misiowy. Wczorajszy pomiar 6,3 kg. A Brysia stwierdziła, że nie może być gorsza od niego i uzbierała 5,4 kg. Mój plan, że drugi kot będzie przyczynkiem do dbania o kondycję pierwszego kota spalił na panewce. Zamiast razem spalać sadełko stosując porządne gonitwy i zapasy, dwa lenie teraz leżakują i oczekują na pory karmienia.
Czasem raz, albo dwa razy w ciągu dnia przelecą jak tornado po mieszkaniu i jeden drugiego położą na łopatki, ale to w sumie cały ich trening. To teraz trochę nowych fotek:
Tami polujący na piórka (czasem mu się zachce)

A tutaj przyczajka tygryska

Tak prezentuje się 15 miesięczny Tami w całej okazałości

Takim czarującym spojrzeniem obdarza Brysia Tamiego <lol> (to zdjęcie pstryknięte w trakcie zapasów, które kończą się bardzo szybko po takim spojrzeniu)

A tutaj moja kochana koteczka zapatrzona w okno, majestatyczna, jak na prawdziwą księżniczkę przystało

- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:




