Vitali II von Sturmcastle

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

O rany :-( :-( :-( Ada, ogromnie mi przykro. Miało być tak pięknie...
Mam nadzieję, że Sapcio nie będzie miał zbyt wielu tak nerwowych chwil :pies: Bidulek, żabka nasza kochana <serce> :hug: Dobrze, że ta bakteria paskudna została wyleczona, bo ona też pewnie miała we wszystkim swój udział. A, że przy okazji trafiła na wrażliwe stworzenie... ech. Trzymajcie się tam dzielnie.
Awatar użytkownika
Alicja
Hodowca
Posty: 605
Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
Hodowla: BRITALISE*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rumia / Pomorze
Kontakt:

Post autor: Alicja »

No pięknie... Miało już być ok :-( Zdrowiej Żabuszku :pies:
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- ech,,,wczoraj miałam totalnego doła ale dzisiaj już się pozbierałam...
- jutro wraca mój wet z urlopu i zaczniemy coś kombinować, odwołałam dwa moje wyjazdy - szkoda mi trochę Jutlandii ale cóż,,,,pewnie będziemy w tym czasie robić rezonans magnetyczny żeby wykluczyć zmiany w mózgu,,,pobierzemy także płyn mózgowy do badania,,,no i pewnikiem za jedną narkozą kastrujemy Ropuszka, żeby wykluczyć działanie hormonow.....
- w piątek jestem umówiona na oglądanie naszego ewentualnego domu na wsi....ta wieś marzy mi się od dawna no i dla Sapcia to na pewno byłoby super, on był taki szczęśliwy w Biskupinie.....
- po chwilowym zawieszeniu broni wojna z "obcym" trwa dalej....Sapo to młody silny pies, jestem dobrej myśli.... :-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Cały czas jestem z Wami myślami. Trzymam kciuki za wszystko <ok>
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

i tak trzymac Aduś!!!
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Trzymam kciuki :ok:
Awatar użytkownika
ida sierpniowa
Posty: 372
Rejestracja: 14 wrz 2012, 10:43

Post autor: ida sierpniowa »

Droga Ado właśnie dotarłam na twój wspaniały kolorowy, egzotyczny wątek.
Dołączam do kciuków za Ropuszka :pies:.
A Ciebie przytulam mocno :hug: .
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Post autor: asiak »

Zaciskam kciuki <ok>
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Tylko nie to :-(
Ado za pomysł z wsią zwłaszcza pod kątem Sapcia <pokłon>
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- całe życie spędziłam blisko zwierząt,i tych domowych i tych trochę większych i dzikszych...troszkę znam się na objawach różnych chorób, mistrzem nie jestem wiec z wielką pokorą podchodzę do wiedzy i doświadczenia specjalistów, ale ...
- obserwuję Sapo od szczeniaka, on miał czasami takie trochę irracjonalne zachowania , kiedy był słownie karcony dziwnie reagował na podniesiony ton - cały sztywniał wtedy....ale nie miał żadnych lęków, nie bał się niczego i nie boi nadal, nigdy nie reagował ucieczką z podwiniętym ogonem, to naprawdę bardzo zrównoważony pies, nielękliwy....
- ja zabralam go ze szkolenia i sama prowadziłam, używałam komend bardzo łagodnych, Sapo jest bardzo rzadko karcony, nigdy nie zaznał żadnego bólu,,,

- patrzę wiec na tego psa i patrzę i coś mi mówi, że nie tak wygląda i zachowuje się chory pies, Sapo jest okazem bardzo sprawnego psa, z piękną sierścią, prawidłowymi odruchami neurologicznymi i tylko te kilka dziwnych zachowań z okresu dziecięctwa mnie troszkę zastanawia....
- trudno mi uwierzyć, żeby miał jakiś rodzaj padaczki idiomatycznej, przecież byłyby jakieś objawy, pies zachowywałby się niespokojnie przed atakiem, szukałby jakiegoś postronnego miejsca, a tu nic, a tu następuje jakaś sytuacje stresująca i bach.....i już....

- no i te długie odstępy, prawie dwumiesięczne,,,,
- jestem przekonana, że musi być jakaś przyczyna, może w chwili stresu następuje niedokrwienie mózgu?- niedotlenienie???
- może gdzieś tam głęboko siedzi "obcy" i zagraża mojemu Ropuszkowi???- nie wiem co, ale zrobię wszystko, żeby "go" zlokalizować i usunąć....
- bądżmy dobrej myśli,a wtedy wszystko jest mozliwe.... :-)

- a co do wsi, to zawsze chciałam mieszkać na wsi, blisko lasu, Sapo tylko przyspieszył moją decyzję.... :-)
Zablokowany