dzięki dziewczyny za wpisy i kciuki za dobry wypoczynek ... <mrgreen>
faktycznie ten bardzo długi weekend nam się udał ... wypoczęłam jak nigdy ... :-P
ale to co teraz się dzieje to upały nieziemskie ... kotuchy przesypiają cały dzień a wariują w nocy ...

więc trochę mało snu ma Pańcia ... ale co tam ... <mrgreen>
Izar i Bronek mają się dobrze ... tolerują się, razem się bawią i duszonek już nie ma, są tylko ganianki i strzały w doopsko raz jeden jednej a raz jedna jednemu ... <mrgreen>
i tak w kółko ... potem sen w jednym pokoju ale nie na jednym łóżku, Bronek na sofie a Izar na łóżku ale w zasięgu wzroku ... na drugą połowę snu Izar przychodzi do swojej Pańci i śpi resztę czasu ze mną ... podzieliła nas jakoś <lol>
generalnie role się zmieniły, teraz Izar chodzi za Bronkiem jak za starszym bratem, zaczepia go ale już tak nie nachalnie ... <mrgreen> a Bronek już się małą nie przejmuje i tylko czasem na nią mruknie jak mu przeszkadza i ona go słucha <lol>
jest tak gorąco że nie wracamy jeszcze do domu, nie chcemy w ten upał podróżować z kotami i chyba dopiero w domu zlądujemy w czwartek - a więc na zdjęcia jeszcze trzeba poczekać ...
pozdrawiamy i trzymamy za wszystkich kciuki aby te upały nikogo nie zamęczyły ... :-)