Strona 112 z 538
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 11 cze 2013, 22:13
autor: Miss_Monroe
Ile musiało byc tych firanek ze biedny kociszonek taki zmęczony? Chyba z 50 <lol> ! Bardzo ładne zdjęcie a tak dokładniej to model na nim jest boski <zakochana>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 11 cze 2013, 22:26
autor: AgnieszkaP
Zmęczony, ale zadowolony <mrgreen>
Jak on wydoroślał <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 11 cze 2013, 23:21
autor: EwaL
No jak mogłaś takie kocie cudo zagonić do pracy przy firankach?! No chyba, że Baxter dobrowolnie jako kontroler jakości nadzoruje, a to jest ciężka fucha...
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 12 cze 2013, 07:39
autor: Audrey
Ewa, to wcale nie była ciężka praca. Na blogu opisałam wymianę firanek. Masz rację, to było nadzorowanie
http://pomalowanynaniebiesko.blogspot.c ... nek-1.html
Dziewczyny. Ja już nie mam siły. Pierwsza dziurka w firance pojawiła się niespełna 12 godzin po zawieszeniu. Miej tu człowieku nowe firanki. Aż się boję, co będzie dalej. <diabeł> Baxter siedzi na parapecie i wbija sobie pazury w firanki. <strach>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 12 cze 2013, 07:43
autor: asiak
Audrey, ja przepraszam, a Ty myślałaś, że Baxterek nie będzie ruszał firanek? <lol> <lol> <lol> Żart jakiś <lol>
12 godzin to i tak dużo <lol>
Jak wprowadziły się do mnie moje Pumpelki, to swoje nowe firanki zdjęłam i schowałam do szafy :-) Do tej pory tam leżą, nie mam odwagi ich powiesić :-) A poza tym przyzwyczaiłam się już bez firanek :-)
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 12 cze 2013, 07:48
autor: Audrey
Asiu, liczyłam, że może wydoroślał. Poprzednie firanki tak straszyły dziurami, że musiałam je wymienić. A zdjąć ich nie mogę, bo mieszkam na parterze i wszystko byłoby widać

No, ale cóż. Koszt tych dwóch firan, nie jest taki wygórowany, bo kupiłam w promocji.
Mam nadzieję, że jednak się rozmyśli i będzie wyrozumiały, bo one tak ślicznie wyglądają.
Dziękuję dziewczynki za wszystkie miłe słowa

Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 12 cze 2013, 07:51
autor: EwaL
Ale te firanki są tak ładne, że aż się proszą, żeby je dotknąć (chociaż pazurkiem <diabeł> ) Baxter ma pewnie duszę artystyczną i musi tchnąć trochę życia w te bezduszne firanki. Teraz to są jego na zasadzie dotknięte -zaklepane <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 12 cze 2013, 08:20
autor: bahi
Ejjj ładne te firanki!
Ja też kupiłam nowe zamiast sznurków, ale na razie nie mam odwagi ich powiesić, a nawet żal mi troszkę Rosie bo ze sznurków miała niezłą zabawę i łatwy dostęp na parapety, a przy nowych tylko wchodzenie bokiem jej zostanie...
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 12 cze 2013, 09:08
autor: Audrey
EwaL pisze:Ale te firanki są tak ładne, że aż się proszą, żeby je dotknąć (chociaż pazurkiem <diabeł> ) Baxter ma pewnie duszę artystyczną i musi tchnąć trochę życia w te bezduszne firanki. Teraz to są jego na zasadzie dotknięte -zaklepane <lol>
Zaklepane pacnięte i odpicowane.
Please Baxter pimp my firankas <lol> <lol>
Re: Pan Kot Brytyjczyk
: 12 cze 2013, 09:09
autor: yamaha