Strona 112 z 145
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 22:53
autor: agnieszka9008
kizior pisze:nikt nikogo nie będzie już beształ ani krzyczał.
Agnieszko, co u reszty bandy?
Wszystko dobrze:-) podaje im codziennie immunodol zeby zwiekszyc im odpornosc. Na poniedzialek mialam umowiona sterylke Cleo,ale odwolam ja i przeczekam jakis czas zeby teraz nie nsrazac jej na infekcje.
Tunio i Gucio to papuzki nierozlaczki. Trzymaja sie razem jak to chłopy. Cleo by viagle ganiala,nie mozna za nia nadazyc♥.
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 22:56
autor: kizior
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:00
autor: agnieszka9008
Mamy nadzieje,ze los mnie juz oszczedzi;-(
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:01
autor: Kasik
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:04
autor: agnieszka9008
Powiem Ci tak. Ja mam dokladnie VETO MUNO to to samo co IMMUNODOL,i w tej samej cenie. Tyle,ze IMMUNODOL jest w tabletkach,a VETO MUNO w kapsulkach z plynem. Rozcinasz kapsulke i do pyszczka. Latwiejsza aplikacja,i nie maja wyjscia:-) musza jesc bo maja byc zdrowe♡♡♡♡♡♡♡
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:05
autor: kizior
Kasik pisze:
p.s. Aga, czy immunodol jest chętnie jedzony? Zamówiłam, ale jeszcze nie doszla przesylka...
to zależy od kota. przed częścią musimy chować i nasze tabletki, a immunodol jest zjadany bez problemu.
innym musimy podawać do pyska lub kruszyć do mięsa. wszystko zależy od kota.
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:07
autor: Kasik
Aaaaaa, takie buty, u mnie problem polega na tym, ze Veto-Mune raz mi sie udalo im wcisnac,
a potem wiały od rąk oba, dlatego zamowilam Immunodol z nadzieją, ze łatwiej pójdzie <lol>
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:10
autor: Kasik
kizior pisze:Kasik pisze:
p.s. Aga, czy immunodol jest chętnie jedzony? Zamówiłam, ale jeszcze nie doszla przesylka...
to zależy od kota. przed częścią musimy chować i nasze tabletki, a immunodol jest zjadany bez problemu.
innym musimy podawać do pyska lub kruszyć do mięsa. wszystko zależy od kota.
Dzieki Kinga.
No to mam nadzieje, ze moje same z siebie się na to rzucą, jak nie to tez będę kruszyć

Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:11
autor: kizior
już bez przesady z tym rzucaniem się na tabletki. <lol>
Re: Tunio, Gucio, Edi i panna Cleo :)
: 08 maja 2014, 23:23
autor: izbkp
Dopiero dziś przeczytałem... Agnieszko - bardzo współczuję, trzymaj się.
ps. Reszcie - zamiast bezsensownego flame proponuję edukację. Na forum jest dosyć dobry opis FIP w
TYM wątku. Można się z niego dowiedzieć, że ta choroba to efekt działania mechanizmu mutacji wirusów, bardzo trafnie nazwanego: "ruletką genetyczną" - mam jedno zastrzeżenie do wprowadzonego tam pojęcia: "immunostres" - bo to nie jest prosta i jednoznaczna sprawa.
Wpływ stresu psychicznego na odpowiedź immunologiczną u zwierząt zależy od wielu czynników, w tym np: od ich charakteru (uległy czy agresywny) oraz tzw tła genetycznego. Istotny może być tzw stres prenatalny. Zainteresowanym polecam pracę na ten temat (poziom zaawansowany, głównie chodzi tam o ludzi ale są tam też odniesienie do badań zwierząt):
http://tnij.org/edtgyw0