Wielkość i waga brytyjczyków

Pytania i problemy dotyczące tej konkretnie rasy.
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Danusia »

Agniecha kocham Tosię :hidden: <offtopic> no musiałam tak fajnie opisałaś koteczki <zakochana>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Sonia »

Aga ciesz się, że Jeffik jest taki zgrabny. Odchudzanie kota, na dodatek takiego, na którego nic nie działa jest strasznie dołujące. Mnie to się już serce kraje, bo próbowałam już chyba wszystkiego i jest coraz gorzej. Nikomu nie życzę, żeby musiał zmierzyć się z odchudzaniem kota :((((
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Aga12 »

Ja Ciebie Soniu rozumiem.... :hug: bo sama chciałam się odchudzić i też na mnie nic nie działa.Odchudzanie wymaga naprawdę silnego charakteru.Chociaż mi się osobiście wydaje,że ja wolałabym odchudzać kota niż siebie.W stosunku do siebie aż takiej silnej woli nie mam a do kota już bardziej. ;-))
Nie wiem który kociak u Ciebie wymaga odchudzenia,ale może podeślij go do mnie.Popatrzy sobie trochę,jak Jeff marudzi i wybrzydza przy jedzeniu.Zobaczy ,że jednego chrupka można mielić w paszczy i mielić.Napatrzy się taki kotuś z nadwagą jak Jeff posiłki degustuje a nie zjada.I może,wyciągnie stosowne wnioski. <lol>
Także zapraszam serdecznie.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Sonia »

Aga12 pisze:Ja Ciebie Soniu rozumiem.... :hug: bo sama chciałam się odchudzić i też na mnie nic nie działa.Odchudzanie wymaga naprawdę silnego charakteru.Chociaż mi się osobiście wydaje,że ja wolałabym odchudzać kota niż siebie.W stosunku do siebie aż takiej silnej woli nie mam a do kota już bardziej. ;-))
Nie wiem który kociak u Ciebie wymaga odchudzenia,ale może podeślij go do mnie.Popatrzy sobie trochę,jak Jeff marudzi i wybrzydza przy jedzeniu.Zobaczy ,że jednego chrupka można mielić w paszczy i mielić.Napatrzy się taki kotuś z nadwagą jak Jeff posiłki degustuje a nie zjada.I może,wyciągnie stosowne wnioski. <lol>
Także zapraszam serdecznie.
Tylko, że u mnie ta nadwaga nie jest z obżarstwa. Tami już nie dostaje w zasadzie mokrego od dłuższego czasu, a chrupek to zjada 50 g na dobę, więc przy jego 8,4 kg to nie jest jakoś specjalnie dużo jedzenia.
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: jasminka »

Sonia pisze:
Aga12 pisze:Ja Ciebie Soniu rozumiem.... :hug: bo sama chciałam się odchudzić i też na mnie nic nie działa.Odchudzanie wymaga naprawdę silnego charakteru.Chociaż mi się osobiście wydaje,że ja wolałabym odchudzać kota niż siebie.W stosunku do siebie aż takiej silnej woli nie mam a do kota już bardziej. ;-))
Nie wiem który kociak u Ciebie wymaga odchudzenia,ale może podeślij go do mnie.Popatrzy sobie trochę,jak Jeff marudzi i wybrzydza przy jedzeniu.Zobaczy ,że jednego chrupka można mielić w paszczy i mielić.Napatrzy się taki kotuś z nadwagą jak Jeff posiłki degustuje a nie zjada.I może,wyciągnie stosowne wnioski. <lol>
Także zapraszam serdecznie.
Tylko, że u mnie ta nadwaga nie jest z obżarstwa. Tami już nie dostaje w zasadzie mokrego od dłuższego czasu, a chrupek to zjada 50 g na dobę, więc przy jego 8,4 kg to nie jest jakoś specjalnie dużo jedzenia.
Marzenko a robiłaś mu jakieś badania dokładniejsze ?
co może być przyczyną wzrostu wagi pomimo wydzielanego jedzonka ? tarczyca? cukier?nie znam się może weta popytać ?
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: yamaha »

50 gr suchego to naprawde malo......
Moze faktycznie cos innego sprawia, ze Tamis tyje....
Przeciez prawie niemozliwe, zeby waga rosla przy takiej ilosci pokarmu..... :((((
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Sonia »

Jak nic mojej wetce nie wypadnie niespodziewanego, to jutro jestem umówiona na wizytę na powtórne echo serca. Przy okazji zapytam czy jakichś innych badań mu nie zrobić w związku z tym grubnięciem. Niestety to w dużej mierze efekt powrotu do RC :((((
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Aga12 »

A czy on musi ten RC jeść?To z linii weterynaryjnej ta karma?
Przecież 50 g na dzień to moim zdaniem bardzo mało i wydaje mi się,że Tami nie powinien na takiej diecie tyć. <hm>
Może faktycznie go dobrze przebadajcie robiąc mu wszystkie badania...Będę trzymać kciuki za Tamisia.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Sonia »

Niestety wszystkie bezzbożówki jakie próbowałam kończyły się miękkimi, brudzącymi gacie kupami, a do tego na każdej bezzbożówce robiły mu się czarne kropeczki na brzuszku, tak choćby ktoś kawą posypał.
Ostatnią deską ratunku jaką jeszcze postanowiłam spróbować była karma Brit i o dziwo to była jedyna karma po której kropki na brzuszku zniknęły, ale po 5 tygodniach jedzenia, kiedy nic się w kuwecie nie działo nagle w weekend dostał lekkiego rozwolnienia i teraz nie wiem, czy to z powodu tej karmy czy nie. Dostał dwa razy Smectę i od razu dałam mu gastro i wróciło wszystko do normy. Teraz nadal tego Brita troszkę podjada, ale razem z Gastro. I nie wiem już co robić za bardzo. Inni pisali, że na tym Bricie ich koty chudną, więc miałam nadzieję, że i u mnie przyniesie to efekt, ale nie wiem, co spowodowało te problemu w kuwecie tak nagle. Dodam, że oprócz suchej karmy nie daję już mokrego, więc nie jest to wina puszki. Nie wiem, czy mogę mu na stałe tak zostawić, żeby jadł Gastro mieszane z Britem. Teraz w kuwecie jest ok. Jutro jadę z miśkiem do weta, aż się boję co powie, jak go zobaczy :((((
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Wielkość i waga brytyjczyków

Post autor: Luinloth »

Soniu, może warto dać szansę Britowi, tylko brać pod uwagę wrażliwy brzuszek Tamisia i wprowadzać go dużo wolniej? Ktoś mówił, że pojedyncza luźniejsza kupka na nowej karmie to jeszcze nie jest powód do wycofania...
Ja wprowadzam Eris PoNa, ciapowate końcówki zdarzyły się dwie - po pierwszej zostaliśmy na dłużej przy dsnej proporcji mieszanki i przez 2 tygodnie było ok, teraz też czekam i daję szansę. Czasem brzuszki potrzebują tylko czasu. :)
Zablokowany