Strona 114 z 471
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:01
autor: Aga L.
EwaL, Snusia ma jeszcze takie same słodziaki tylko rude, nie chcesz? <lol>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:05
autor: EwaL
Oj, chciałabym i to bardzo. Tylko obawiam się jak Lolek jedynak by to przyjął. I czy z jedną kuwetą dałyby radę.
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:15
autor: PyzowePany
EwaL pisze:Oj, chciałabym i to bardzo. Tylko obawiam się jak Lolek jedynak by to przyjął. I czy z jedną kuwetą dałyby radę.
Snusiowe rudaski to są jeszcze lepsze szoguny niż Elmo <strach> <lol>
Mamy teraz dwie kuwety, jednak Młody upodobał sobie wielką kuwetę Pyzy i nic go nie może przekonać, aby skorzystać ze swojej <roll>
Może spróbujemy zmienić jej miejsce...? A może on po prostu chce ją wygryźć z każdej jej miejscówki <lol> ? Drapak, rozetka, miseczki już są zdobyte, teraz pora na kuwetę... <mrgreen>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:17
autor: EwaL
Zakochała się w Dudusiu.Widziałas go?
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:22
autor: PyzowePany
Widziałam, serce biło mi do niego mocno <serce> <serce> <serce>

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:25
autor: Aga L.
Ewa na pewno nie lubi różowych nosków i poduszeczek <gwiżdże>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:28
autor: EwaL
Jakie wstrętne małpy!!!! Gdyby dostarczano koty z dowozem to na jutro bym zamówiła!
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:44
autor: Snusia
<mrgreen> ale knucie
<gwiżdże> cóż .. w niedzielę jadą ludzie ode mnie z kotami do Szczecina, zawsze to bliżej <mrgreen>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:50
autor: Aga L.
Tylko 161 km, sprawdziłam <mrgreen>
A tyle to już prawie nic <roll>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 30 wrz 2014, 22:52
autor: Mago
PyzowePany pisze:Mamy teraz dwie kuwety, jednak Młody upodobał sobie wielką kuwetę Pyzy i nic go nie może przekonać, aby skorzystać ze swojej <roll>
:-) Nie ma czegoś takiego jak kuweta Pyzy czy kuweta Elmo, one tak tego nie widzą, są w domu dwie miejscówki do załatwiania potrzeb fizjologicznych, i tyle. Nie przejmujcie się tym, że jedna kuweta jest słabiej odwiedzana, koty zmienne są, jeszcze będą z niej nie raz korzystać, no chyba, że miejsce ustawienia im nie odpowiada.