Strona 114 z 145

: 30 lip 2012, 22:33
autor: Joanna P.
Zdrówka i duuużo głasków dla przystojniaka mymłonowego :tort: Dorotko, wymiziaj go, proszę też ode mnie :kotek:

: 30 lip 2012, 23:37
autor: Alicja
Sto lat Gurusiu :tort:

: 30 lip 2012, 23:56
autor: donka
Gurusiu, morducho kochana <serce> Ja Tobie życzę DUŻO, DUŻO zdrówka :winko:
no może jeszcze tylko tego, żebyś chrupeczki sam ładnie wcinał <mrgreen>
Wszystkiego najlepszego Kotusiu :tort:

: 31 lip 2012, 07:57
autor: agnieszkaalex
Zdróweczka ;-)) <mrgreen>

: 31 lip 2012, 22:34
autor: Dracanka
STO LAT dla ślicznej Rudej Małpy <zakochana> :tort:


Na Dorotkę nie krzyczcie, szlaja się po Warszawie <diabeł> Nie, nie jest u mnie niestety, nie udało Nam się zobaczyć... Lecz co się odwlecze...
Na szczęście podoba jej się, więc może jeszcze wróci <lol>
Jak zajrzy do wątku na pewno zda relację, a tym bardziej pokaże Wam Guriona. Prawda, Dorotko? <diabeł>

: 31 lip 2012, 22:39
autor: Dorszka
Ja też już sprawdzałam, co się z naszą Dorotką dzieje, dobrze, że ma choć takie krótkie wakacje :) Myślałam, że jednak uda Wam się spotkać...

: 31 lip 2012, 22:53
autor: Dracanka
Właśnie najpierw mi Paskuda odmówiła... że brak czasu, bo szkolenie itp... A ja zapomniałam i jesteśmy u Mamy...
Mam jednak nadzieję, że da się Ją wyciągnąć innym razem. Jak już się tak zachłysnęła, to łatwiej będzie przekonać <mrgreen>

Gurusiu przepraszam za off :kotek:

: 01 sie 2012, 09:30
autor: Kamiko
Guruś, wszystkiego dobrego kotku :kotek:
Pewnie prezentów ze stolicy Ci pańcia nawiezie <mrgreen>

: 02 sie 2012, 22:27
autor: Dorota
Jesteście <serce> NAJKOCHAŃSZE w świecie <serce> ,że pamiętałyście o moim syneczku, ja w tym amoku zapomniałam <diabeł> <diabeł> . Umknęło mi zupełnie........, wszystko przez to szkolenie <mrgreen>
Jeszcze raz bardzo dziękuję za tak wiele życzeń :-)

Do domu zjechałam dopiero wczoraj późnym wieczorem i to bez prezentów. Podpadłam na całego.... :-/ , wiem <mrgreen>
Ale wszystko jeszcze przed nami,....... mam upatrzone klamory w Modern Pet i wykorzystując uprzejmość Dorszki zamówię je , więc Ruda Małpa nie będzie pokrzywdzona z penością :mimbla: .


Tak w ogóle to Guruś bardzo był na mnie obrażony , jak nigdy dosłownie :-( Dopiero wieczorny mymłon i moje zabiegi troszkę nas pogodziły , mój cycek Rudy kochany <zakochana> .

Zauważyłam, że Hamsinka w zupełnie inny sposób okazuje swoje zadwolenie :kotek: , wyluzawana i wyciągnięta przewraca się z boku na bok. W nocy sprawiła mi największą niespodziankę bo legła na mojej klacie z motorkiem włączonym na full <serce>

Sam wyjazd do Warszawy okazał się rewelacyjny (prócz podróży liniami PKP <diabeł> ). Zakwaterowanie i w szkolenie w miejscowości Świder nie kolidowało zupełnie z szaleństwem po stolicy . Teraz w zupełności rozumiem parcie Dracanki , na powrót do Warszawy,gdyż klimat jest niepowtarzalny. <mrgreen>

Guruś się nie zmienił <gwiżdże> zapewniam Was :mimbla: może coś pstryknę w weekend dla potwierdzenia <lol>

: 04 sie 2012, 20:45
autor: Dorota
Ruda Mordzia moja kochana <serce> <mrgreen>

Obrazek

Obrazek

Obrazek