Strona 114 z 186
Re: Liluszka
: 24 gru 2016, 07:16
autor: Becia
Wesołych Świąt
Liluszko, ciocia Cię przygarnie na Święta <serce>
Re: Liluszka
: 24 gru 2016, 12:23
autor: Kasik
Radosnych Świąt Bożego Narodzenia Kochani
Przytulaski dla Liluszki <serce>
Re: Liluszka
: 25 gru 2016, 16:05
autor: asiak
Liluszko, chodź ciocia cię przytuli <serce> <zakochana>
Wesołych Świąt

Re: Liluszka
: 25 gru 2016, 21:27
autor: BabaJaga
Re: Liluszka
: 30 gru 2016, 08:37
autor: Kamila
Drogie Ciocie, gdzie proponujecie postawić budkę dla kotka? Kupiłam Liluszce budkę big filzi
http://www.zooplus.pl/shop/koty/legowis ... dki/374427 i coś mój mały gad nie koniecznie się nią zachwycił

Włazi do niej, posiedzi, ale nie układa się do snu. Co więcej nie spodziewalam się takich rozmiarów budki. Czy lepiej ja postawić na podłodze, gdzieś na wysokości czy moze w jakimś kącie? Póki co stoi na kanapie.
Re: Liluszka
: 31 gru 2016, 16:41
autor: Becia
Re: Liluszka
: 31 gru 2016, 20:10
autor: maga
Kamila, u mnie ta budka się nie sprawdzila

.
Totalny olew budki gdzie bym jej nie postawiła. No no nie przyjęła się.
Re: Liluszka
: 01 sty 2017, 08:49
autor: yamaha
Wytnij dziure z drugiej strony <rotfl>
Bedzie TUNEL <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Re: Liluszka
: 01 sty 2017, 13:11
autor: Kamila
Jak tam Wasze kotki zniosły huki sylwestrowe. Moj biedny Liluszek latał po całym domu i szukał kryjówki gdzie by nie grzmiało i błyskało

W zeszłym roku zdecydowanie lepiej zniosła te wystrzały. Biedulka

Szkoda mi tych biednych zwierząt w Sylwestra, u mnie z 40 min. strzelali, jak na wojnie

Re: Liluszka
: 01 sty 2017, 13:19
autor: MoniQ
Kamila pisze:Jak tam Wasze kotki zniosły huki sylwestrowe. Moj biedny Liluszek latał po całym domu i szukał kryjówki gdzie by nie grzmiało i błyskało

W zeszłym roku zdecydowanie lepiej zniosła te wystrzały. Biedulka

Szkoda mi tych biednych zwierząt w Sylwestra, u mnie z 40 min. strzelali, jak na wojnie

U nas akurat spokojnie, Kaliska najpierw oglądała fajerwerki a potem zasnęła snem kamiennym przy oknie.... Mordiimuś był troszkę mniej spokojny, ale paniki też nie było, chyba nawet mu się czerwone race podobały....
Strasznie biedne te zwierzaki, wszystkie... i domowe, i dzikie...
